"Pierwszą możliwą datą przyjęcia euro przez Polskę są lata 2012-2013, gdy zbilansujemy rachunek kosztów i korzyści" - powiedział Skrzypek dziennikarzom w poniedziałek.
Już wcześniej szef banku centralnego mówił, że Polska może przyjąć euro najwcześniej w 2012 roku, ale unikał - podobnie jak rząd - podawania pożądanego przez niego terminu.
"Chciałbym, aby Polska przebywała jak najkrócej w systemie ERM2, czyli dwa lata" - dodał szef banku centralnego.
Obecnie trwają prace nad raportem o korzyściach i kosztach wynikających z przystąpienia do strefy euro.
"Mamy 15 miesięcy na przygotowanie pełnego raportu i na pewno w tym czasie zdążymy przeprowadzić ogólnonarodową debatę, jednak NBP przyjmie pozycję neutralną, decyzja należy do rządu" - powiedział Skrzypek.