Reklama

Jest jeszcze miejsce dla nowych domów maklerskich

Z Marcinem Raszkowskim, byłym prezesem Związku Maklerów i Doradców, a obecnie członkiem zarządu ECM Domu Maklerskiego, najmłodszego domu maklerskiego w Polsce, rozmawia Anna Koper

Publikacja: 25.09.2007 10:45

Licencję na prowadzenie działalności ECM Dom Maklerski otrzymał od Komisji Nadzoru Finansowego 3 lipca, a 29 sierpnia rozpoczął działalność maklerską. Czy można już pytać o pierwsze doświadczenia?

To prawda - jesteśmy bardzo młodym domem maklerskim, ale prowadzimy już działalność, więc możemy podzielić się swoimi wrażeniami. Działamy w dwóch segmentach rynku: oferujemy papiery wartościowe i doradzamy inwestorom. Jeśli chodzi o oferty publiczne, to mamy już kilka projektów, nad którymi pracu- jemy. Nie o wszystkich chciałbym informować już teraz, ale wyjawię, że przygotowujemy np. ofertę spółki Stone Master z Andrespola koło Łodzi. We wrześniu spółka złoży prospekt emisyjny. Poza tym jest jeszcze kilka firm, w których obecnie trwają przekształcenia, a które również zamierzamy wprowadzić na rynek regulowany oraz na rynek New Connect. Mamy zatem co robić. Przygotowujemy również emisję naszej spółki matki - Euro Consulting & Management.

Wiźkszość domów maklerskich, która pojawiła się na rynku w ostatnich latach, również specjalizowała się lub nadal specjalizuje w przeprowadzaniu ofert publicznych. Z czego to wynika?

Przede wszystkim oferowanie jest mało kapitałochłonne. By móc prowadzić tę działalność, potrzeba jedynie 625 tys. zł kapitału założycielskiego. Sama usługa oferowania nie wymaga także ani dużych zasobów ludzkich, ani bardzo rozbudowanej sieci. Zawsze można bowiem skorzystać z pomocy innych domów maklerskich. Wpływ na to, że rozpoczynające działalność domy maklerskie decydują się w pierwszej kolejności na oferowanie papierów wartościowych, ma jednak nie tylko względna łatwość. Istotny jest także popyt na rynku pierwotnym, zarówno ze strony inwestorów, jak i ze strony spółek. Jeszcze nigdy na warszawski parkiet nie zmierzało aż tyle spółek. Skoro jest popyt, to pojawia się także podaż usług. Nie chciałbym jednak, żeby ECM DM został zaszeregowany do domów maklerskich, które będą tylko oferować papiery wartościowe. Jesteśmy także bowiem doradcami inwestycyjnymi. Ta działalność również jest mało kapitałochłonna. Niezbędny jest w niej jednak doświadczony zespół. Ponadto zajmujemy się doradztwem w fuzjach i przejęciach oraz przekształceniach, które często łączą się z oferowaniem.

Czy zamierzacie się ograniczyć do działalności w tych dwóch segmentach? Interesuje mnie to głównie ze względu na to, że ostatnio giełda nas nie rozpieszczała. Pojawiły się nawet głosy o możliwym nadejściu bessy.

Reklama
Reklama

Uzyskanie zezwolenia oraz działalność oferującego i doradcy inwestycyjnego to dopiero pierwszy krok na naszej drodze rozwoju. Wkrótce chcielibyśmy zostać członkiem giełdy i działać jako animator, między innymi na rynku walutowym. Wspólnie z GPW i innymi brokerami będziemy starali się rozbudować ten segment rynku. Chcemy również rozwijać rynek instrumentów pochodnych, być market-makerem na rynku NewConnect (gdzie jesteśmy autoryzowanym doradcą), uruchomić usługi asset management, prowadzenie rachunków papierów wartościowych.

Kolejnym projektem, prowadzonym równolegle, jest utworzenie w grupie ECM TFI. By tego wszystkiego dokonać w krótkim czasie, potrzebujemy zaangażowania większych kapitałów. Nie wszystko będzie zatem możliwe, zanim nasza spółka matka nie pojawi się na NewConnect. Na razie skupiamy się na oferowaniu papierów wartościowych i doradztwie inwestycyjnym. Pozostałe rodzaje działalności będziemy uruchamiać stopniowo, jednak w możliwie najkrótszym czasie.

W jaki sposób zamierzacie walczyć o klientów. Konkurencja jest spora. Nowemu podmiotowi nie będzie łatwo o klientów. Zamierzacie czymś zaskoczyć rynek?

Tempo wzrostu naszego rynku kapitałowego jest na tyle wysokie, że liczba ta nie oznacza, że nie ma już miejsca dla kolejnych podmiotów.Nasza strategia rozwoju opiera się na dostarczaniu klientom "szytych na miarę" wysoko przetworzonych produktów. Znamy potrzeby rynku, jesteśmy elastyczni i potrafimy szybko na te potrzeby reagować. Indywidualne podejście do klienta, wysoka jakość usług - to są nasze atuty.

Nasza oferta ma być odmienna niż konkurencji, nie zamierzamy nikogo kopiować ani walczyć o klienta zaniżając ceny. Przestrzeganie zasad uczciwego obrotu, stawianie klienta na pierwszym miejscu i reagowanie na jego potrzeby pozwoli nam osiągnąć sukces.

Dziękuję za rozmowę.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama