28,63 mld zł - taki ostatecznie deficyt zapisał rząd w projekcie budżetu na 2008 rok. Przyjęty wczoraj przez Radę Ministrów dokument zakłada, że dochody państwa wyniosą 281,8 mld zł, w tym 35,3 mld zł stanowią fundusze unijne (począwszy od tego roku wpisywanych do budżetu). Wydatki sięgną 310,4 mld zł.
Premier Jarosław Kaczyński zapowiedział, że tegoroczne wykonanie deficytu może być niższe niż 23 mld zł (tyle oficjalnie prognozuje Ministerstwo Finansów). Wicepremier Zyta Gilowska nie wykluczyła takiego scenariusza, dodała jednocześnie, że resort skoryguje w dół prognozy deficytu całego sektora rządowego i samorządowego. Niedobór w 2009 r. ma sięgać nie 2,9, a 2,8 proc. PKB. Z. Gilowska nie chciała jednak powiedzieć, czy już w 2008 r. spełnimy kryteria konwergencji wymagane przy przyjęciu euro (deficyt poniżej 3 proc. PKB).
Projektem przyszłorocznego budżetu zajmie się już Sejm wyłoniony w wyborach 21 października. Oprócz planu dochodów i wydatków państwa Rada Ministrów przyjęła również strategię zarządzania długiem na lata 2008-2010 (zadłużenie na koniec 2008 r. wyniesie 593,6 mld zł, czyli 47,4 proc. PKB). Ministrowie zaakceptowali też program budowy dróg na lata 2008-2012. Dokument zakłada, że inwestycje sięgną 121 mld zł.