Tylko w tym roku takie platformy powstały przy moskiewskich giełdach MICEX i RTS. Szanse dla "maluchów" stworzył też Wiedeń i OMX, który wystartował z rynkiem FirstNorth w krajach nadbałtyckich. Z kolei w Polsce działa od 30 sierpnia NewConnect. Warszawska inicjatywa wzbudziła duże zainteresowanie na Ukrainie, zarówno wśród tamtejszych domów maklerskich, jak i spółek poszukujących kapitału na rozwój.
Niewykluczone, że to właśnie powstanie NewConnect zainspirowało PFTS do przeszczepienia tego pomysłu do siebie. GPW i kijowski parkiet współpracują na mocy umowy podpisanej między giełdami w maju.
Możliwe, że przedstawiciele warszawskiego rynku pomogą ukraińskim partnerom w tworzeniu nowej platformy. - Jeśli władze PFTS zwrócą się do nas z pytaniami lub prośbą o pomoc w budowaniu alternatywnego rynku, to podejmiemy współpracę - deklaruje Łukasz Jagiełło, dyrektor Działu Rozwoju Biznesu Rynki Europy Środkowo-Wschodniej GPW.
Brakuje inwestorów
Eksperci z Kijowa pozytywnie odbierają inicjatwę PFTS, ale wątpią, czy spółki "polubią" powstający parkiet. - To nie giełda kupuje akcje, lecz inwestorzy, a tych akurat u nas brakuje - uważa Igor Mazepa, dyrektor firmy inwestycyjnej Concorde Capital. Jego zdaniem, 95 proc. środków, jakie pozyskują spółki na Ukrainie, pochodzi z zagranicy. - Na zwiększenie aktywności rodzimych inwestorów trzeba poczekać jeszcze kilka lat - dodaje Mazepa. Do tej pory firmy przeprowadzały oferty publiczne za granicą. Na rodzimym rynku przedsiębiorstwa sprzedają zazwyczaj udziały w emisji prywatnej, a potem wprowadzają papiery na lokalną giełdę. Jednak pomimo przyzwoitej kapitalizacji PFTS, która wynosi 77 mld USD, płynność rynku pozostawia wiele do życzenia.
Głód kapitału, jaki odczuwają ukraińskie spółki, starają się oprócz GPW wykorzystać też polskie firmy inwestycyjne. Capital One Advisers, warszawski doradca rynku kapitałowego, zamierza do połowy przyszłego roku powołać fundusz inwestycyjny spółek ukraińskich. W kręgu jego zainteresowań mają być małe i średnie przedsiębiorstwa, które wprowadzi na NewConnect, a następnie na główny parkiet warszawskiej giełdy. Inwestycje na Ukrainie mają zacząć się w drugiej połowie przyszłego roku.