Podsumowując rok działalności KNF, jej szef Stanisław Kluza mówił w piątek przede wszystkim o pełnej gotowości do integracji z nadzorem bankowym. Konsolidacja nadzorów nastąpi - mimo prób opóźnienia jej o pięć lat podejmowanych przez Ministerstwo Finansów - już 1 stycznia 2008 roku.
- Sukcesem jest też uporządkowanie działalności reklamowej funduszy inwestycyjnych - dodał przewodniczący.
Mówił nie tylko o konkretnych działaniach, ale i o idei funkcjonowania KNF. - Odeszliśmy od nadzoru "inspekcyjnego". Naszą filozofią jest sprzyjanie rozwojowi rynku - zapewnił. Wspomniał też o rosnącej efektywności i renomie Komisji. Jak stwierdził, coraz liczniej napływają wnioski o pracę od osób, które "bez problemu znalazłyby zatrudnienie na komercyjnym rynku".
O porażkach przewodniczący nie mówił. Tajemnicą poliszynela są jednak niezadowolenie Kluzy z dymisji jego zastępcy Marcina Gomoły i nieporozumienia pomiędzy Kluzą a jego drugim zastępcą, Iwoną Dudą. W kwietniu przewodniczący odebrał Dudzie kontrolę nad segmentem ubezpieczeń. Obecnie Kluza odpowiada za pięć pionów KNF, a Duda za jeden.