Jeśli recesja wystąpi, będzie to pierwszy taki wypadek w Stanach Zjednoczonych od sześciu lat. Jeszcze w marcu Alan Greenspan oceniał, że ryzyko załamania się gospodarki wynosi jak jeden do trzech. Kłopoty na rynkach mieszkaniowych i długu sprawiły jednak, że jego pesymizm się zwiększył.
- Ryzyko recesji oczywiście wzrosło - powiedział Greenspan w wywiadzie udzielonym brytyjskiej rozgłośni BBC Radio 4. Chociaż ocenił, że wciąż jest mniejsze niż 50 na 50.
Więcej ostrzeżeń
O "prawie równym" obecnie prawdopodobieństwie wystąpienia i uniknięcia recesji, definiowanej zwykle jako dwa kolejne kwartały spadku PKB, powiedział w czwartek Lawrence Summers, były amerykański sekretarz skarbu.
Podobnych ostrzeżeń jest coraz więcej. Specjaliści obawiają się przede wszystkim spadku wydatków konsumentów, stanowiących o ponad dwóch trzecich amerykańskiego produktu krajowego. Coraz więcej rodzin ma problemy z obsługą kredytów hipotecznych, jest zagrożonych utratą swoich domów i w tej sytuacji będzie odkładać planowane większe zakupy.