Reklama

Greenspan znowu straszy recesją

Chociaż wciąż wynosi mniej niż 50 proc., ryzyko wystąpienia recesji w USA wzrosło - ocenia były szef Rezerwy Federalnej

Publikacja: 29.09.2007 10:43

Jeśli recesja wystąpi, będzie to pierwszy taki wypadek w Stanach Zjednoczonych od sześciu lat. Jeszcze w marcu Alan Greenspan oceniał, że ryzyko załamania się gospodarki wynosi jak jeden do trzech. Kłopoty na rynkach mieszkaniowych i długu sprawiły jednak, że jego pesymizm się zwiększył.

- Ryzyko recesji oczywiście wzrosło - powiedział Greenspan w wywiadzie udzielonym brytyjskiej rozgłośni BBC Radio 4. Chociaż ocenił, że wciąż jest mniejsze niż 50 na 50.

Więcej ostrzeżeń

O "prawie równym" obecnie prawdopodobieństwie wystąpienia i uniknięcia recesji, definiowanej zwykle jako dwa kolejne kwartały spadku PKB, powiedział w czwartek Lawrence Summers, były amerykański sekretarz skarbu.

Podobnych ostrzeżeń jest coraz więcej. Specjaliści obawiają się przede wszystkim spadku wydatków konsumentów, stanowiących o ponad dwóch trzecich amerykańskiego produktu krajowego. Coraz więcej rodzin ma problemy z obsługą kredytów hipotecznych, jest zagrożonych utratą swoich domów i w tej sytuacji będzie odkładać planowane większe zakupy.

Reklama
Reklama

Efekt bogactwa

Zrobią to też ci, którzy zakupy finansowali kredytami zaciąganymi pod zastaw domów. Działał tu tzw. efekt bogactwa - świadomość wzrostu wartości majątku, domów czy akcji pozwala konsumentom na szersze otwieranie portfeli. Teraz sytuacja zmienia się o 180 stopni.

Greenspan, który przestał szefować amerykańskiemu bankowi centralnemu w styczniu 2006 r., ale którego poglądy wciąż się liczą wśród inwestorów, powiedział, że także gospodarkę Wielkiej Brytanii, gdzie ceny domów w ciągu ostatniej dekady podwoiły się, mogą czekać kłopoty, jakie obserwuje się teraz w USA.

Sprzeczne sygnały

- Obie nasze gospodarki mają rynki konsumenta napędzane częściowo efektem bogactwa. Ten efekt ulegnie wyraźnej redukcji i wydatki konsumpcyjne osłabną - stwierdził były szef Fedu. Dodał, że nie ma pewności, czy recesja w USA lub na Wyspach wystąpi. - Możemy tylko stwierdzić, czy takie prawdopodobieństwo rośnie.

Na razie jednak dane dotyczące wydatków konsumentów w USA nie dają powodów do niepokoju. W piątek Departament Handlu podał, że wzrosły we wrześniu o 0,6 proc., czyli bardziej od 0,4 proc. oczekiwanych przez ekonomistów i najmocniej od czterech miesięcy. Dość korzystne były dane o inflacji (1,8 proc. wzrostu rok do roku), co otwiera pole Rezerwie Federalnej do kolejnych obniżek stóp procentowych.

Reklama
Reklama

Jednak na rynku nieruchomości wciąż jest fatalnie. Ostatnie dane pokazały, że sprzedaż nowych domów spadła o 8,3 proc. w skali miesiąca, a ich ceny zjechały najmocniej od ponad 30 lat.

Darmowe rady dla premiera Browna

Były szef amerykańskiego banku centralnego przybył na Wyspy głównie w celu promocji swojej książki "Wiek turbulencji". W planach ma spotkanie z premierem Gordonem Brownem. Greenspan ujawnił, że z brytyjskim przywódcą, poprzednio ministrem finansów, utrzymuje kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej, służąc mu radami i opiniami. Nie bierze za to pieniędzy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama