Prospekt emisyjny producenta okien i drzwi, spółki Pozbud trafił do Komisji Nadzoru Finansowego. - Szacujemy, że wartość oferty wyniesie około 20-25 mln zł - informuje Tadeusz Andrzejak, prezes Pozbudu.

Pozyskane pieniądze spółka chce przeznaczyć na budowę zakładu i wyposażyć go w linie produkcyjne i urządzenia. Firma boryka się z niedoborem mocy produkcyjnych, a dzięki inwestycji zwiększy je o około 200 proc. Teraz produkcja odbywa się w zakładzie w Luboniu. Ma on moce przerobowe 3,5 tys. mkw. stolarki miesięcznie. - Budowę nowego zakładu chcemy rozpocząć jak najszybciej i zakończyć już w przyszłym roku. Zaliczkę na zakup 2 hektarów gruntów pod Poznaniem, na których inwestycja będzie realizowana, już wpłaciliśmy - informuje prezes Andrzejak.

Podkreśla, że inwestycje umożliwią spółce ekspansję zagraniczną. - Aby ruszyć z eksportem firma potrzebuje mocy przerobowych. Teraz przychody ze sprzedaży zagranicznej są śladowe. Docelowo w ciągu 2-3 lat eksport będzie stanowić 30 proc. przychodów. Będziemy sprzedawać m.in. do Danii, Norwegii, Szwecji - wylicza prezes Andrzejak. W 2006 r. spółka miała 18 mln zł przychodów i 1,1 mln zł zysku netto. Prognoza na ten rok zakłada wzrost sprzedaży do 24 mln zł, a zysku netto do 2,3 mln zł.

Firma nie wyklucza także przejęć firm konkurencyjnych. Nie podaje szczegółów. - Idziemy na giełdę po to, by mieć kapitał i móc się rozwijać w szybkim tempie - ucina prezes.

Spółka kontrolowana jest przez dwóch braci: prezesa Tadeusza Andrzejaka i wiceprezesa Romana Andrzejaka. Nie planują sprzedawać walorów w ofercie. Rolę oferującego akcje pełni DM AmerBrokers.