Reklama

Groclin pod kreską, gdyby nie futbol

Klub piłkarski Groclin Dyskobolia, należący do producenta tapicerki samochodowej, zarobił w III kwartale ponad 5 mln zł, sprzedając piłkarzy.

Publikacja: 14.11.2007 06:55

Akcje Groclinu potaniały o 7,8 proc., do 38,58 zł, w okolice pięcioletniego minimum. Spadek wywołał skonsolidowany raport kwartalny: mimo niewielkiego wzrostu przychodów zysk od lipca do końca września wyniósł zaledwie 3 tys. zł wobec 1 mln zł rok temu.

Zawiniły koszty związane bezpośrednio z produkcją. Marża brutto na sprzedaży spadła z 8,2 proc. przed rokiem do 5,5 proc. Producent tapicerki samochodowej tłumaczy, że wynik obciążyły silna złotówka, brak pracowników produkcyjnych na polskim rynku i koszty inwestycji na Ukrainie.

Bez Dyskobolii byłaby strata

Wynik netto Groclinu "oczyszczony" ze zdarzeń jednorazowych i kosztów finansowych byłby znacznie gorszy - bez tych czynników firma straciłaby w III kwartale około 3 mln zł. Zysk producenta tapicerki poprawiły dodatkowe przychody klubu sportowego Groclin Dyskobolia, który jest spółką zależną Groclinu. Firma ta zarobiła w III kwartale 5,2 mln zł dzięki "sprzedaży wartości niematerialnych i prawnych".

- Chodzi o transfery piłkarzy Dyskobolii - wyjaśnia Jerzy Pięta, rzecznik Groclinu. - Znaczny udział w tej kwocie miały przychody z transferu Bartosza Ślusarskiego, który został sprzedany angielskiemu klubowi West Bromwich Albion - dodaje. Nie ujawnia za ile, ze względu na tajemnicę handlową (według portalu Sport.pl chodzi o kwotę 680 tys. funtów, czyli 3,5 mln zł). Groclin już wcześniej zarabiał znaczące kwoty na transferach piłkarzy Dyskobolii, m.in. Andrzeja Niedzielana (1 mln euro) i Grzegorza Rasiaka.

Reklama
Reklama

Zysk dzięki Ukrainie?

Groclin liczy, że uda mu się odzyskać rentowność, zwiększając produkcję na Ukrainie, gdzie ma dostęp do tańszej siły roboczej. Łącznie spółka ma zainwestować prawie 70 mln zł w zakładzie Groclin-Karpaty, który już wytwarza poszycia siedzeń samochodowych. Firma buduje też drugą fabrykę na Ukrainie, która także zajmie się produkcją wyrobów dla przemysłu samochodowego. - Prezes Zbigniew Drzymała (ma akcje uprzywilejowane uprawniające do 64 proc. głosów w Groclinie) praktycznie cały czas przebywa teraz na Ukrainie, by dopilnować tamtejszych inwestycji - informuje J. Pięta.

Na piłkarzach można dobrze zarobić:

680 tys. funtów

- tyle, według nieoficjalnych informacji, Dyskobolia otrzymała, sprzedając Bartosza Ślusarskiego angielskiemu klubowi West Bromwich Albion...

1 mln euro

Reklama
Reklama

...a tyle spółka zależna Groclinu dostała w 2004 r. w wyniku odejścia Andrzeja Niedzielana do holenderskiego zespołu NEC Nijmegen

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama