W ostatecznej rozgrywce o drugą co do wielkości serbską firmę ubezpieczeniową pozostało jedenastu konkurentów - wszyscy to znani już w regionie duzi zagraniczni gracze. W poniedziałek upływa termin składania ofert w drugim etapie przetargu na duży pakiet akcji DDOR Novi Sad.

Na sprzedaż wystawiono 70 proc. puli papierów należących do państwa. Rząd kontroluje niecałe 44 proc. udziałów, ale pozostałe rozproszone są pomiędzy wiele lokalnych banków i innych inwestorów instytucjonalnych, z niewielkim udziałem osób fizycznych. Dlatego oferowany pakiet da nowemu inwestorowi strategicznemu dużą swobodę w kierowaniu spółką, kontrolującą 29 proc. serbskiego rynku ubezpieczeń. Jego atrakcyjność podnosi jeszcze fakt, że tamtejszy rynek charakteryzuje się niewielką obecnością kapitału zagranicznego.

Po tym, jak z przetargu wycofało się dwóch uczestników, ministerstwo finansów poinformowało, że wybiera pomiędzy ofertami złożonymi przez: niemieckiego Allianza, francuskie AXA oraz Groupamę, szwajcarskiego Baloise, holenderskie Eureko, belgijskie KBC, Fondiarię i Generali z Włoch, a także ubezpieczycieli regionalnych: Ceską Pojistovną, greckie Ethniki i słoweński Triglav.

DDOR Novi Sad to firma sięgająca korzeniami lat 50. Przed siedemnastu laty została przekształcona w spółkę akcyjną. W 2006 r. jej przychody wyniosły 10,1 mld denarów (ok. 192 mln USD). Połowa papierów, które pozostaną w dalszym ciągu własnością państwa, ma zostać nieodpłatnie przekazana obywatelom. newbalkan. com