Reklama

Gedeon Richter bez nowych akcji na GPW

Choć zarząd notowanej w Budapeszcie spółki deklaruje chęć rozpoczęcia notowań również w Warszawie, to firma nie wypuści nowych akcji dla polskich inwestorów.

Publikacja: 17.11.2007 09:58

Wczoraj Jerzy Starak, właściciel Polpharmy, i Erik Bogsch, dyrektor zarządzający spółki Gedeon Richter potwierdzali plany połączenia obu spółek. W jego wyniku Polpharma trafi do grupy farmaceutycznej notowanej na giełdzie w Budapeszcie. Pozostanie jednak osobnym przedsiębiorstwem. - Oczywiście zachowana zostanie też marka Polpharma - powiedział Erik Bogsch. Transakcja musi być jeszcze zatwierdzona przez walne zgromadzenie akcjonariuszy Gedeon Richter, które odbędzie się 18 grudnia.

Tak jak pisaliśmy, Polpharma została wyceniona na 1,337 mln USD (3,342 mld zł), ale jej właściciel nie dostanie gotówki, tylko 25 proc. i jedną akcję w podwyższonym kapitale Gedeon Richter. Po przejęciu Polpharmy węgierski koncern zamierza też wykupić wszystkie udziały w rosyjskiej spółce Akrihin. Część z nich należy do Polpharmy, część - według J. Staraka - do innych inwestorów. Za Akrihin zapłaci ponad 120 mln USD.

Główny akcjonariusz: Starak

Po kierowanej emisji Jerzy Starak, poprzez swoją firmę Genefar, zostanie głównym akcjonariuszem największej w Europie Środkowo-Wschodniej firmy farmaceutycznej. Węgierski Skarb Państwa, który do tej pory miał 25 proc. głosów na walnym zgromadzeniu, zmniejszy swoją siłę do około 20 proc.

Erik Bogsch potwierdził też, że w przyszłym roku papiery Gedeon Richter mogą pojawić się również na warszawskiej giełdzie. - Co prawda żadne formalne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, ale rada dyrektorów spółki wstępnie zaakceptowała ten pomysł - powiedział szef węgierskiej spółki. Zaznaczył jednak, że nie jest planowana emisja nowych akcji specjalnie dla polskich inwestorów, bo dotychczasowi udziałowcy nie chcą na razie dalej rozwadniać kapitału. - Liczymy, że podwójny "listing" wpłynie na poprawę płynności naszych akcji - dodał E. Bogsch.

Reklama
Reklama

Nie wiadomo na razie, czy Jerzy Starak będzie starał się sprzedać część swoich walorów np. po wejściu firmy na GPW. Jeżeli już, to tylko niewielką ich część, bo na większość ma kilkuletni lock-up.

Korzyści z fuzji

Węgrzy podsumowali też korzyści, jakie pojawią się dla grupy dzięki fuzji. Na pewno pozwoli ona na umocnienie na trzech głównych rynkach: w Polsce, Rosji i na Węgrzech. Według przedstawionych danych w Polsce połączone firmy będą wiceliderem rynku (7,2 proc. pod względem wartości sprzedaży) tuż za GlaxoSmithKline (7,7 proc.). Również w Rosji konsolidacja przesunie Gedeon Richter na 2. pozycję (4,1 proc.), za firmę Sanofi-Aventis (5,6 proc.). Do tej pory Węgrzy zajmowali tam 4. miejsce (3,2 proc.). Z kolei analitycy zajmujący się rynkiem farmaceutycznym uważają, że silna grupa będzie w stanie dokonywać dalszych przejęć na nowych, perspektywicznych rynkach. Wskazują na Ukrainę i Turcję.

Jerzy Starak zwraca uwagę na to, że firmy będą mogły przeznaczać spore, stanowiące około 10 proc. przychodów, kwoty na badania. Do tej pory kojarzone są głównie z produkcją generyków, ale Gedeon Richter wytwarza też własne leki innowacyjne (ok. 15 proc. produkcji) i pracuje nad nowymi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama