Wczoraj Jerzy Starak, właściciel Polpharmy, i Erik Bogsch, dyrektor zarządzający spółki Gedeon Richter potwierdzali plany połączenia obu spółek. W jego wyniku Polpharma trafi do grupy farmaceutycznej notowanej na giełdzie w Budapeszcie. Pozostanie jednak osobnym przedsiębiorstwem. - Oczywiście zachowana zostanie też marka Polpharma - powiedział Erik Bogsch. Transakcja musi być jeszcze zatwierdzona przez walne zgromadzenie akcjonariuszy Gedeon Richter, które odbędzie się 18 grudnia.
Tak jak pisaliśmy, Polpharma została wyceniona na 1,337 mln USD (3,342 mld zł), ale jej właściciel nie dostanie gotówki, tylko 25 proc. i jedną akcję w podwyższonym kapitale Gedeon Richter. Po przejęciu Polpharmy węgierski koncern zamierza też wykupić wszystkie udziały w rosyjskiej spółce Akrihin. Część z nich należy do Polpharmy, część - według J. Staraka - do innych inwestorów. Za Akrihin zapłaci ponad 120 mln USD.
Główny akcjonariusz: Starak
Po kierowanej emisji Jerzy Starak, poprzez swoją firmę Genefar, zostanie głównym akcjonariuszem największej w Europie Środkowo-Wschodniej firmy farmaceutycznej. Węgierski Skarb Państwa, który do tej pory miał 25 proc. głosów na walnym zgromadzeniu, zmniejszy swoją siłę do około 20 proc.
Erik Bogsch potwierdził też, że w przyszłym roku papiery Gedeon Richter mogą pojawić się również na warszawskiej giełdzie. - Co prawda żadne formalne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, ale rada dyrektorów spółki wstępnie zaakceptowała ten pomysł - powiedział szef węgierskiej spółki. Zaznaczył jednak, że nie jest planowana emisja nowych akcji specjalnie dla polskich inwestorów, bo dotychczasowi udziałowcy nie chcą na razie dalej rozwadniać kapitału. - Liczymy, że podwójny "listing" wpłynie na poprawę płynności naszych akcji - dodał E. Bogsch.