Lesy CR - firma będąca właścicielem większości zasobów leśnych w Czechach - może pójść pod młotek. Minister rolnictwa Petr Gandalovic zasygnalizował na łamach dziennika "Hospodarskie Noviny", że jest zwolennikiem całkowitej lub częściowej prywatyzacji nieźle prosperującego przedsiębiorstwa.
Wartość Lesów to, jak się oblicza, 70 mld koron, czyli prawie 4 mld dolarów. - Nie widzę powodu, dlaczego Czechy nie powinny sprzedać przynajmniej części zasobów - powiedział Gandalovic gazecie. Do jakichkolwiek decyzji jeszcze daleko, ale rząd sygnalizował ostatnio, że chciałby sprywatyzować kilka dużych państwowych przedsiębiorstw, co pomogłoby sprowadzić deficyt budżetowy poniżej 3 proc. PKB.
Jiri Papez, przewodniczący parlamentarnej komisji rolnictwa z rządzącej ODS, jest zdania, że ewentualna sprzedaż powinna objąć całość pozostających w rękach państwa lasów. - Byłoby lepiej, by firma tego rodzaju pozostała jedną całością - powiedział poseł. Gandalovic uważa, że wpływ państwa na sektor leśnictwa - za pośrednictwem Lesów CR - jest zbyt duży. Posiadają one 50-60 proc. całkowitej powierzchni leśnej kraju (ponad 1,3 mln hektarów).
Prywatyzację musiałoby poprzedzić znowelizowanie kilku ustaw. Wcześniej można zatem spodziewać się sprzedaży państwowej poczty i linii lotniczych CSA.
Bloomberg, interfax