Od początku roku fundusze emerytalne zarobiły dla swoich klientów niewiele ponad 6 proc. Analitycy sądzą, że w grudniu OFE nie odrobią już strat. Tym samym ich wyniki z 2007 r. będą najgorsze w historii. Dla porównania: stopa zwrotu OFE w 2006 roku wyniosła średnio 16 proc.

Winny obecnej sytuacji jest miniony miesiąc, kiedy straty funduszy były rekordowe. Jednostki OFE potaniały średnio o 4 proc. W październiku sytuacja była znacznie lepsza. W okresie styczeń-październik stopa zwrotu OFE wynosiła jeszcze ponad 10 proc.

W listopadzie najwięcej straciły najmniejsze OFE: Polsat, DOM i Pekao. Straty nie ominęły również największych funduszy. Wynik gorszy od średniej stał się udziałem ING Nationale Nederlanden. Złe wyniki OFE w listopadzie to wina przeceny na rynku akcji, w których fundusze lokują do 40 proc. pieniędzy powierzanych im przez klientów. Indeks WIG spadł w ubiegłym miesiącu o 10,2 proc., WIG20 0 8,6 proc. Wynikom OFE nie pomogła również sytuacja na rynku obligacji, które stanowią średnio 60 proc. ich portfeli. Ceny obligacji spadały, bo rynek oczekuje kolejnych podwyżek stóp procentowych.