Rafał Antczak, Jan Krzysztof Bielecki, Jerzy Miller i Kazimierz Marcinkiewicz - te nazwiska wymieniane były w ostatnim czasie wśród potencjalnych kandydatów na prezesów PZU. Nie wiadomo, czy któreś z nich znajdzie się na liście Aleksandra Grada, nowego szefa resortu skarbu.
R. Antczak (główny ekonomista Grupy PZU) i K. Marcinkiewicz wyraźnie zaprzeczyli, jakoby mieli być zainteresowani taką ofertą. - To kompletna bzdura. Nie wybieram się do zarządu PZU - ucina Kazimierz Marcinkiewicz, obecnie dyrektor w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju. Jego kandydatura mogła wypłynąć w związku z informacjami o ewentualnym udziale EBOR-u w rozwiązaniu konfliktu o PZU między Eureko i Skarbem Państwa. Także Jerzy Miller, wcześniej m.in. prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, nie zostanie prawdopodobnie nowym szefem PZU. Niedawno otrzymał stanowisko wojewody małopolskiego. Nie udało się nam skontaktować z J. K. Bieleckim, prezesem Pekao.
10 dni na wymianę
A. Grad zapowiedział wczoraj w radiu Zet, że nowy, trzyosobowy zarząd narodowego ubezpieczyciela zacznie pracować w PZU w ciągu 10 dni lub dwóch tygodni. Jednak według niego jest za wcześnie, aby podawać w tym momencie nazwisko nowego prezesa PZU, bo trwają właśnie rozmowy z kandydatami. Dodał, że nie ma w tym momencie czasu, by wybierać władze PZU w konkursie. - Chcę przygotować trzyosobowy skład zarządu w PZU po to, aby wprowadzić tam władze, które już nie będą miały problemów z Komisją Nadzoru Finansowego, które będą co do liczebności takie, jak mówi statut spółki i ustawa ubezpieczeniowa.
Jak przyznają niektórzy finansiści, odwołanie Agaty Rowińskiej, obecnej szefowej PZU, która sprawuje funkcję od września tego roku, nie jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem. MSP przygotowuje się bowiem do negocjacji z Eureko i nie ma przesłanek, by już teraz odwoływać ją ze stanowiska. Jeden ze specjalistów, z którym rozmawialiśmy, deklaruje anonimowo, że jego zdaniem A. Rowińska mogłaby jeszcze popracować kilka miesięcy, do momentu osiągnięcia kompromisu między MSP a Eureko. Wymiana mogłaby nastąpić np. wtedy, gdy zapadnie decyzja, że PZU trafi na GPW. Wtedy bowiem firmie przydałby się menedżer, mający doświadczenie w zarządzaniu spółką giełdową.