Szefostwo rosyjskiej firmy energetycznej TGK-4 odłożyło w czasie plany utworzenia wraz z czeskim CEZ-em spółki joint venture - poinformował wczoraj praski dziennik "Mloda Fronta Dnes". Według gazety, powodem rezygnacji z ogłoszonych wcześniej zamierzeń jest perspektywa dokończenia prywatyzacji rosyjskiego przedsiębiorstwa, co miałoby nastąpić już w przyszłym roku.
Wstępną umowę dotyczącą powołania wspólnego przedsięwzięcia CEZ i TGK-4 podpisały w kwietniu tego roku. Ostatnio strony przygotowywały się już do zawarcia ostatecznego kontraktu. Czesko-rosyjska spółka joint venture miała m.in. przeprowadzić gruntowną modernizację należącej do TGK-4 postradzieckiej elektrowni i dobudować w niej dwa bloki każdy o mocy od 400 do 420 MW.
Rosja dotychczas zwlekała z dokończeniem prywatyzacji TGK-4. 50 proc. akcji tej spółki należy wciąż do państwowej firmy RAO JES. Teraz jednak Rosjanie najwyraźniej chcą przyspieszyć prywatyzację. Termin składania ofert upływa w styczniu 2008 r.
Kurs CEZ-u wzrósł wczoraj w Pradze około 1 proc., do 1335 koron (183,7 zł), a na GPW - o 2,1 proc., do 183,9 zł.