Dziś ma podać się do dymisji łotewski premier Aigars Kalvitis. Bezpośrednim powodem jego odejścia jest kryzys polityczny, który wywołało zwolnienie Aleksejsa Loskutovsa z funkcji szefa biura antykorupcyjnego, niezależnego od rządu.
U źródeł decyzji Kalvitisa leży też pogarszający się stan gospodarki. Wprawdzie Łotwa wciąż pozostaje liderem wśród krajów Unii Europejskiej pod względem dynamiki wzrostu gospodarczego, ale zmorą tej nadbałtyckiej republiki jest galopująca inflacja. 13,2-proc. zwyżka cen w październiku nie pozwala cieszyć się Łotyszom z 11-proc. wzrostu PKB zanotowanego w III kwartale.
Jak wskazują prognozy rządowe, w przyszłym roku łotewska gospodarka zwolni. Z 10?proc. zwyżki PKB w tym roku tempo jego rozwoju ma spaść do 7 proc. w przyszłym. Jednocześnie rządzący i przedstawiciele banku centralnego obiecują spadek inflacji. Ekipa Kalvitisa ograniczyła wydatki na przyszły rok. Zaplanowana jest wtedy nadwyżka budżetowa na poziomie 1 proc. PKB.
Niemniej jednak przed nowym premierem stoi trudne zadanie. Wciąż nie wiadomo, kto nim będzie. Jutro konsultacje z głównymi partiami politycznymi w sprawie wyboru nowego szefa rządu ma zacząć prezydent Valdis Zatlers. Na giełdzie nazwisk potencjalnych kandydatów często pojawia się Aigars Stokenbergs, który był do października ministrem ds. regionalnych. Najwyższe notowania były szef resortu ma wśród przedsiębiorców. Swoje stanowisko w rządzie Kalvitisa stracił za poparcie Loskutovsa, kierującego biurem antykorupcyjnym. Chodzą też pogłoski, że premierem może zostać Valdis Dombrovskis, minister finansów w latach 2002-2004, lub Ivars Godmanis, szef resortu spraw wewnętrznych.
Kryzys polityczny na Łotwie może opóźnić realizację międzynarodowych projektów infrastrukturalnych, których inwestorem są też łotewskie spółki, kontrolowane przez państwo. Koordynację takich przedsięwzięć utrudnia wakat od września na stanowisku ministra gospodarki. Obecnie jego obowiązki pełni szef resortu sprawiedliwości. We współpracy z Łotyszami Polacy, Litwini i Estończycy mają wybudować elektrownię atomową w Ignalinie. Jednak udziałowcy inwestycji nie mogą dojść do porozumienia w sprawie ilości energii, jaką będę otrzymywać z siłowni. Teraz główną przeszkodą w jej realizacji są niesnaski pomiędzy Polską i Litwą, które pogłębia spór o budowę mostu energetycznego.