Firma Farmacol, która jest trzecią co do wielkości hurtownią farmaceutyczną w Polsce, przeznaczy na inwestycje w przyszłym roku około 50 mln zł. Spółka chce rozbudować swój magazyn w Morach i udoskonalać system informatyczny. Zapowiada także, że zwiększy swój udział w rynku aptekarskim i szpitalnym oraz że osiągnie rentowność netto na poziomie 2 proc. To dobre informacje dla akcjonariuszy Farmacolu, którzy nie mają ostatnio powodów do radości. Wczoraj na zamknięciu za akcje Farmacolu płacono 41,2 zł (wzrost o 2,74 proc.), podczas gdy jeszcze we wrześniu papiery kosztowały nawet 55 zł.
30 mln zł na magazyn
Najwięcej, bo około 30 mln zł, pochłonie inwestycja w rozbudowę hali magazynowej w Morach. Prace, które będą realizowane przez Polimex-Mostostal, mają się zakończyć w lipcu 2008 roku. Do 6 mln zł Farmacol chce wydać na informatyzację. Ponad 13 mln zł przeznaczy na budowę automatycznych linii do pakowania leków w Morach i w Katowicach.
- Inwestycje możemy realizować z zysków bieżących. Mamy wysokie kapitały własne oraz duże możliwości kredytowania - zaznacza Dariusz Kiczek, dyrektor finansowy Farmacolu. Na koniec września kapitał własny Farmacolu wynosił 532 mln zł.
Cel - Cefarm Białystok