Rezerwy walutowe Narodowego Banku Polskiego wzrosły w listopadzie o niemal 4,6 mld euro - wynika z opublikowanych w piątek danych. W końcu minionego miesiąca wynosiły 46,3 mld euro i były największe w historii. Od początku 1998 r., odkąd publikowane są dane na ten temat, większy miesięczny przyrost rezerw zdarzył się tylko raz - w styczniu 2005 r. Był większy o... milion euro.
Na początku 2005 r. rezerwy wzrosły dzięki wymianie przez Ministerstwo Finansów kilku miliardów euro pochodzących z emisji euroobligacji. W listopadzie resort finansów również rozliczył zagraniczną emisję - w jenach. Tyle że była to równowartość około 300 mln euro.
- Do wzrostu rezerw mogła przyczynić się również wymiana przez resort pieniędzy z Unii Europejskiej - uważa Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu. Zwraca przy tym uwagę, że konsekwencją wzrostu rezerw banku centralnego będzie powiększenie się jego ujemnego wyniku - z powodu niekorzystnych różnic kursowych wywołanych przez aprecjację złotego. O tym problemie "Parkiet" pisał jako pierwszy na początku ubiegłego tygodnia.