Reklama

Ukraina chce tranzytowego kartelu

Kijów zaproponował nam wspólne ustalanie taryf za tranzyt gazu z Rosji. Do "kartelu" mają wejść też inne kraje

Publikacja: 08.12.2007 09:17

Z zaskakującą propozycją od ukraińskich władz wraca z Kijowa Lech Kaczyński. Wiktor Juszczenko, prezydent Ukrainy, zasugerował polskiemu partnerowi wspólne ustalanie opłat na tranzyt rosyjskiego gazu. Ukraiński przywódca zapowiedział, że politycy będą dyskutować szczegółowo o tej kwestii w trakcie szczytu energetycznego, który odbędzie się w marcu w naddnieprzańskiej stolicy.

Z informacji ukraińskiej edycji dziennika "Kommiersant" wynika, że plan Juszczenki zakłada, aby Polska razem z Ukrainą podwyższyły opłaty za przesył gazu po ich terytoriach. Jeden z przedstawicieli sekretariatu ukraińskiego prezydenta twierdzi, że sugestie Juszczenki spotkały się z zainteresowaniem Lecha Kaczyńskiego.

Polska podwyższy taryfy?

Ponadto, jak podaje kijowska gazeta, do sojuszu krajów tranzytowych miałyby włączyć się też Słowacja, Węgry i inne państwa regionu. Informacje z sekretariatu prezydenta potwierdzają też reprezentanci tamtejszego ministerstwa energetyki.

Czy oznacza to, że Polska rzeczywiście może podwyższyć opłaty za tranzyt gazu? Przedstawiciele EuRoPol GAZ-u, zarządzającego polskim odcinkiem rurociągu jamalskiego, nie chcieli komentować doniesień. Jednak podwyższenie taryf jest mało prawdopodobne, gdyż ich wysokość jest powiązana z cenami gazu kupowanego od Rosjan. - Oznacza to, że zmiana opłat mogłaby wiązać się z naruszeniem warunków kontraktu z Gazpromem - twierdzi Andrzej Szczęśniak, niezależny ekspert paliwowy.

Reklama
Reklama

Ponadto Polska jako kraj tranzytowy ma o wiele mniejsze znaczenie dla Rosjan niż Ukraina. Przez terytorium naszego sąsiada rosyjski koncern transportuje ponad 75 proc. gazu sprzedawanego do krajów europejskich. Obecnie Gazprom płaci Ukraińcom 1,6 USD za tranzyt 1 tys. m sześć. błękitnego paliwa na odcinku 100 km. W nadchodzącym roku opłaty wzrosną do 1,7 USD, ale nie ma jeszcze rozmów na temat stawki na 2009 r.

Nie wiadomo, czy Ukraińcom uda się jeszcze bardziej podwyższyć taryfy, ale pewne jest, że tamtejsze gazociągi potrzebują modernizacji, na co władzom w Kijowie nie starcza pieniędzy. W czwartek wieczorem w okolicach Winnicy doszło do wybuchu rury na odcinku Urengoj-Pomary-Użgorod. To już druga awaria na tej trasie w tym roku. Tym razem jednak obyło się bez przerw w dostawach na Zachód.

Ropa z Brodów może

dotrzeć do Płocka już w maju

W trakcie wizyty w Kijowie Lech Kaczyński rozmawiał również na temat budowy rurociągu Odessa-Brody-Płock. Zadeklarował, że jesteśmy zainteresowani tym, by już w maju ropa z Brodów mogła być transportowana do Polski koleją. Potwierdził to Juszczenko, mówiąc, że początek realizacji dostaw jest możliwy w połowie 2008 r. L. Kaczyński zapowiedział też, że przedyskutuje kwestię budowy rury z Brodów z rządem Donalda Tuska.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama