Zakłady Azotowe Puławy jeszcze w tym tygodniu mogą dokonać wyboru firmy, która przygotuje kompleksowe studium wykonalności projektu zgazowania węgla kamiennego. - Spodziewamy się, że opracowanie takiej analizy potrwa około pół roku - powiedział członek zarządu zakładów Lech Schimmelpfennig. Dodał, że rozstrzygnięcie, czy firma zaangażuje się w projekt, zapadnie niedługo po tym, jak zarząd Puław zapozna się ze studium.

Według szacunków spółki, stworzenie infrastruktury, która pozwalałaby przerabiać węgiel na gaz, trwałoby trzy lata i kosztowałoby około 2 mld zł. Puławy podpisały kilka miesięcy temu list intencyjny w tej sprawie z kopalnią Bogdanka, która miałaby dostarczać surowiec.

Do zarządu zgłaszają się też inni ewentualni kontrahenci zainteresowani udziałem w inwestycji. - Mamy trzech potencjalnych partnerów. Są to zarówno firmy polskie, jak i zagraniczne - powiedział członek zarządu Lech Kliza.

Puławy liczą, że ze zgazowania węgla pochodzić może połowa zużywanego w zakładach gazu (około 450 mln m sześc.). Ma być on tańszy niż kupowany od PGNiG.