W piątek wieczorem Komisja Finansów Publicznych odrzuciła poprawkę zmierzającą do zwiększenia o 90 mln zł rezerwy przeznaczonej na podniesienie wynagrodzeń funkcjonariuszy i pracowników Służby Celnej. Celnicy grożą zaostrzeniem trwającego protestu. Zapowiadają strajk włoski.
Jak się dowiedział "Parkiet", od jakiegoś czasu trwały negocjacje związków zawodowych celników z członkami Komisji Finansów Publicznych. Podczas jednego ze spotkań ustalono, że poprawkę w sprawie wynagrodzeń złoży poseł Ryszard Galla, reprezentujący w Sejmie mniejszość niemiecką. Chodziło o to, aby wniosek nie był kojarzony z żadną opcją polityczną, bo jako taki miał większą szansę na przyjęcie.
- Polskie Stronnictwo Ludowe uważa, że poprawka dotycząca podniesienia wynagrodzeń celników jest logiczna i zasadna. Uposażenia pracowników Służby Celnej są niskie - powiedział "Parkietowi" poseł Jan Łopata, zastępca przewodniczącego sejmowej komisji finansów. Jego zdaniem, postulaty celników są słuszne, ponieważ ewentualne kłopoty na granicach poważnie zagrażają wpływom do budżetu państwa. Poseł dodaje jednak, że koalicja zaplanowała poparcie tylko tych poprawek, które wiążą się z podniesieniem płac pracowników oświaty oraz zmniejszeniem deficytu budżetowego. - Poseł Galla zgłosił poprawkę, ale, niestety, nie uzyskała ona poparcia komisji - stwierdził Łopata. Poinformował również, że przedstawicielka Ministerstwa Finansów zapewniła komisję, iż w zaplanowanej rezerwie są pieniądze na podwyżki dla celników. - Pani minister Elżbieta Suchocka-Roguska nieoficjalnie przyznała, że już zarezerwowane w budżecie środki wystarczą na podniesienie uposażeń funkcjonariuszy Służby Celnej średnio o około 500 zł brutto - dodał poseł Łopata.