Reklama

Fundusze emerytalne stabilizują kursy na warszawskiej giełdzie

Gdy inwestorzy emocjonują się wpływem wyprzedawania akcji przez TFI na notowania giełdowych spółek, fundusze emerytalne po cichu kupują walory. I ograniczają wahania kursów

Publikacja: 12.12.2007 07:44

Listopad był czwartym miesiącem z rzędu, kiedy fundusze emerytalne kupowały więcej akcji niż sprzedają. Rekordowe pod tym względem były sierpień i listopad, kiedy zakupy netto OFE wyniosły ponad miliard złotych. Jak przekonują eksperci, gdyby nie zakupy OFE, spadek indeksów szczególnie dużych spółek mógłby być w ubiegłym miesiącu znacznie wyższy.

Fundusze inwestycyjne

sprzedawały...

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, szacuje, że w listopadzie zarządzający funduszami inwestycyjnymi sprzedali akcje warte 1,5-2 mld zł.

Przypomnijmy, że sierpień i listopad to dwa miesiące, w których spadki indeksów giełdowych były zdecydowanie największe w całym roku.

Reklama
Reklama

W sierpniu indeksy WIG20, WIG, mWIG40 i sWIG80 spadły odpowiednio o: 3,6 proc., 4,7 proc., 5,8 proc., 7,3 proc. Podobnie jak w sierpniu, również w listopadzie największe spadki dotknęły indeks małych i średnich spółek. SWIG 80 stracił na wartości 12,3 proc., mWIG40 11 proc., a WIG i WIG20 odpowiednio: 10,2 i 8,6 proc. - Właśnie z funduszy akcji małych i średnich firm klienci w największym stopniu wycofywali w listopadzie swoje pieniądze - mówi Marek Sakowski, wiceprezes PTE Pekao.

...emerytalnym

Podczas gdy TFI sprzedawały akcje, OFE kupiły ich w sumie za 1,2 mld zł. W listopadzie zakupy były największe w tym roku. Akcje o wartości ponad miliard złotych OFE kupiły także w sierpniu. We wrześniu i październiku zakupy funduszy emerytalnych wyniosły odpowiednio: 460 i 760 mln zł.

- Jeżeli fundusze inwestycyjne sprzedają akcje, a OFE je kupują, wpływają tym samym stabilizująco na warszawską giełdę i powstrzymują spadki indeksów - twierdzi Piotr Kuczyński, analityk Xeliona.

Jak twierdzi, w listopadzie fundusze emerytalne miały stabilizujący wpływ szczególnie na indeks największych spółek. Faktycznie - listopadowa korekta na parkietach w najmniejszym stopniu dotknęła WIG20.

Lubią kupować na spadkach

Reklama
Reklama

Zdaniem Tadeusza Gacyka, wiceprezesa PTE DOM, korekta na giełdzie to dla OFE idealna okazja do zakupów akcji.

- Fundusze emerytalne ze względu na długofalowy horyzont inwestycyjny szukają możliwości, aby tanio nabyć akcje firm. Co innego fundusze inwestycyjne. Były zmuszone do sprzedaży, bo wystraszeni sytuacją na GPW klienci masowo wycofywali z nich swoje pieniądze - mówi Tadeusz Gacyk.

Kto uchronił WIG20

przed większym spadkiem?

Nie wszyscy są jednak skłonni uważać, że to OFE pełnią rolę stabilizatora notowań na warszawskiej giełdzie. Marek Juraś, analityk domu maklerskiego BZ WBK, twierdzi, że mniejsze spadki indeksu WIG20 w listopadzie to zasługa wchodzących do nas inwestorów zagranicznych. Według niego, tacy gracze, jeżeli już decydują się na inwestycje na polskiej giełdzie, to wybierają właśnie większe i bardziej płynne spółki.

Kupują i duże, i małe

Reklama
Reklama

Zdaniem Marka Sakowskiego, wiceprezesa PTE Pekao, duże spółki ogólnie wracają do łask. - Można zauważyć, że od kilku miesięcy fundusze emerytalne coraz bardziej się nimi interesują - mówi.

Jak podkreśla wiceprezes PTE Pekao, zarządzający OFE nie zapominają też o spółkach małych, a szczególnie średnich. - Ostatnia korekta w dużym stopniu urealniła ich wyceny. Sądzę, że w tym segmencie można znaleźć kilka naprawdę ciekawych inwestycji - dodaje Marek Sakowski.

Emil Szweda, analityk Open Finance, jest zdania, że wyceny mniejszych spółek, szczególnie z mWIG40, są obecnie najbardziej atrakcyjne. - OFE skoncentrowały się na dużych spółkach, bo to one są teraz najbardziej bezpieczne - zauważa Emil Szweda.

Podkreśla, że ogólnie większe zainteresowanie WIG20 to również gra na spekulację. - W związku z trudną sytuacją w Stanach Zjednoczonych inwestorzy oczekują, że zagraniczny kapitał popłynie do krajów, gdzie fundamenty gospodarki są zdrowsze, czyli np. do Polski. Napływ kapitału podbije wtedy notowania dużych firm - dodaje analityk Open Finance.

Co będzie dalej?

Reklama
Reklama

Specjaliści są zdania, że najgorszą sytuację na giełdzie mamy już za sobą. - Najbardziej nerwowi inwestorzy, którzy mieli wycofywać środki z funduszy inwestycyjnych, już to zrobili - ocenia Emil Szweda.

Uważa, że nawet jeśli sytuacja gospodarcza w USA się pogorszy, do Polski reperkusje kryzysu dotrą ze znacznym opóźnieniem, nawet roku.

komentarze

Roland Paszkiewicz

dyrektor do spraw analiz CDM Pekao

Reklama
Reklama

Nie będzie powtórki z listopada

Odpływ środków z TFI obserwowany w listopadzie prawdopodobnie się już nie powtórzy. W najbliższym czasie umorzenia nie powinny przekroczyć 1,5-2 mld zł miesięcznie. Z drugiej strony nie należy się spodziewać zbyt dużego napływu pieniędzy. Dziś wielu klientów aktywnie zarządza swoimi pieniędzmi, dopasowując się do sytuacji panującej na rynku, dlatego to, co się będzie działo w TFI, w dużym stopniu zależy od sytuacji na GPW. Duża część inwestorów, umarzając jednostki w funduszach akcyjnych, kupiła jednostki w funduszach pieniężnych. Zrobili tak, gdyż lokaty nie są dla nich alternatywą. Ponadto fundusze coraz bardziej promują inwestycje na zagranicznych rynkach, co przyciąga klientów.

Paweł Burzyński

analityk DM BZ WBK

Możliwe dalsze odpływy z TFI

Reklama
Reklama

Udział towarzystw funduszy inwestycyjnych w akcjonariacie spółek giełdowych jest duży, dlatego odpływ klientów z funduszy musi wywoływać spadki cen akcji.

Według naszych analiz, różnica między osobami umarzającymi a kupującymi jednostki jest największa od kilku lat. Drastyczny odpływ inwestorów od TFI spowodowany jest listopadowymi spadkami na giełdach. Klienci, widząc gwałtowne przeceny akcji, często decydowali się na umorzenia jednostek. Jest bardzo prawdopodobne, że w następnych miesiącach tendencja wycofywania środków z funduszy inwestycyjnych może się utrzymać.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama