Rekordowo dużo pieniędzy odpłynęło w listopadzie z funduszy akcji krajowych. Jak wynika z naszych szacunków, w minionym miesiącu klienci wypłacili z nich 2,2 mld zł, co stanowi 5 proc. wartości majątku z końca października. Dane CA IB pokazują, że blisko połowę odpływu, 0,98 mld zł, stanowią środki wycofane z funduszy akcji małych i średnich firm. To 12,6 proc. wartości ich aktywów.
Ujemne saldo nabyć i umorzeń jednostek odnotowały również pozostałe fundusze robiące zakupy na warszawskim parkiecie: zrównoważone (-0,61 mld zł) oraz stabilnego wzrostu (-0,18 mld zł). Nad kreską w listopadzie utrzymały się przede wszystkim fundusze bezpieczne: rynku pieniężnego (0,95 mld zł) oraz obligacji (0,17 mld zł). Na plusie miesiąc zakończyły także podmioty lokujące w akcjach giełd zagranicznych - saldo wpłat i wypłat w ich przypadku wyniosło 0,25 mld zł.
Polacy coraz bardziej nerwowi
W czasie tegorocznej letniej korekty klienci TFI z funduszy akcji polskich wycofali kilkaset milionów złotych. Wówczas od szczytu do dołka WIG spadł o 17,85 proc. W czasie listopadowej korekty indeksy zniżkowały w mniejszym stopniu - wartość WIG zmniejszyła się o 14,26 proc. Mimo to klienci TFI w minionym miesiącu wycofali z funduszy akcji krajowych kilka-krotnie więcej środków niż w wakacje. Z kolei podczas giełdowych spadków w maju 2006 r., paniki nie było wcale i saldo nabyć i umorzeń jednostek funduszy akcji krajowych pozostało na dodatnim poziomie. Dopiero w czerwcu pojawiły się odpływy, ale relatywnie niewielkie. - Ewidentnie mamy dzisiaj do czynienia z rosnącą nerwowością klientów TFI - mówi Marek Juraś, główny analityk DM BZ WBK. - Dzieje się tak przede wszystkim na skutek coraz niższych historycznych stóp zwrotu - tłumaczy.
Pieniądze zostały na rynku