Analitycy przewidują, że w IV kwartale zyski największych amerykańskich koncernów mogą znowu okazać się mniejsze niż przed rokiem. Podobna sytuacja miała miejsce już w III kwartale 2007 r.

Winę za taki stan rzeczy ponoszą przede wszystkim spółki z sektora finansowego. Przewidywania są dość pesymistyczne i mówią średnio o 37-procentowym pogorszeniu rezultatów w bankach, firmach ubezpieczeniowych i innych instytucjach z sektora finansowego.

Nie ma natomiast zgody co do tego, jak będzie wyglądał kolejny rok w przedsiębiorstwach za Atlantykiem. Zdania są podzielone. Część analityków liczy na nawet 15-procentowy wzrost zysków, inni mówią o maksymalnie 5 procentach. Najwięcej będzie zależeć od kondycji całej gospodarki i od tego, jak rozwinie się kryzys kredytowy.