Reklama

Kijów nie dba o rury do Unii

Publikacja: 18.12.2007 07:52

Komisja Europejska dała Ukrainie niełatwe zadanie: rząd w Kijowie ma wyłożyć do 2012 r. 2,5 miliarda euro na modernizację rurociągów. W przeciwnym razie Unia może poprzeć budowę rur, które omijają Ukrainę, czyli m.in. gazociągu północnego. To z kolei mogłoby doprowadzić do zmniejszenia nawet o połowę dochodów Ukraińców z tranzytu rosyjskiego gazu do Europy.

Faouzi Bensarsa, szef departamentu ds. bezpieczeństwa energetycznego w Komisji Europejskiej, twierdzi, że 2,5 mld euro to suma niezbędna, aby utrzymać obecny poziom tranzytu gazu. - To nie jest kwestia polityki, ale gospodarki i bezpieczeństwa przesyłu - uważa Bensarsa.

Unia zwróciła szczególną uwagę na stan ukraińskich gazociągów po majowej awarii na odcinku Urengoj-Pomary-Użgorod, kiedy doszło do czasowej przerwy w dostawach do Europy. Na początku tego miesiąca na tej samej trasie znów doszło do wybuchu. Eksperci od dawna alarmują, że rury na Ukrainie są już stare i wymagają modernizacji. Sprawa jest tak ważna dla krajów unijnych dlatego, że przez terytorium naszego wschodniego sąsiada idzie ponad 75 proc. rosyjskiego gazu, eksportowanego na Zachód.

Ukraińska edycja dziennika "Kommiersant" donosi, że jeśli Kijów nie znajdzie na czas pieniędzy na remonty, Unia może poprzeć budowę gazociągu północnego oraz gazociągu South Stream, który ma przebiegać przez Bałkany. Oba projekty realizowane są przez konsorcja kontrolowane przez Gazprom. Koncern planuje, że inwestycje odda do użytku do 2013 r.

Jeśli tak się stanie, duża część gazu transportowanego przez Ukrainę może popłynąć nowymi trasami. Tranzyt gazu przez ukraińskie magistrale zmniejszyłby się wtedy nawet do zaledwie 60 mld m sześc., ze 110 mld m sześc. teraz.

Reklama
Reklama

Władze w Kijowie głowią się, skąd wziąć pieniądze na inwestycje. Jurij Korowin, dyrektor generalny firmy Olgaz-Inwest, handlującej gazem, zaproponował, aby obniżyć podatki, które płaci operator gazociągów. - Wówczas Ukrtransgaz miałby środki na inwestycje - tłumaczy Korowin. Część specjalistów uważa, że jeśli pieniądze się nie znajdą, rury trzeba będzie przekazać zagranicznemu inwestorowi. Wcześniej z taką propozycją występował Gazprom. Obecnie takie rozwiązanie jest niemożliwe ze względu na ukraińskie prawo, które zabrania przekazywania rurociągów w obce ręce.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama