Jaki sposób prywatyzacji giełdy przyjmie ministerstwo skarbu? Konsorcjum doradcze gotową strategię przedstawi na początku 2008 roku, a sama operacja ma nastąpić w przyszłym roku. Z wypowiedzi analityków, z którymi rozmawialiśmy, wynika, że nie będzie to operacja łatwa pod względem prawnym.
Resort skarbu zmienił strategię w porównaniu z tym, co planowali poprzednicy. Przyszłoroczna oferta prywatyzacyjna będzie składała się z dwóch transz: kierowanej i dużo mniejszej publicznej. Razem będą stanowić 47,8 proc. akcji GPW (51 proc. ma zostać w rękach Skarbu Państwa, a 1,2 proc. dysponują banki i domy maklerskie).
Warszawska giełda w ostatnich latach znacznie zyskała na wartości. W 2005 roku jej cenę szacowano na 500-677 mln zł. Obecne wyceny mówią co najmniej o 1,8 mld zł. Ponieważ wartość GPW cały czas rośnie, pakiet, który w przyszłym roku będzie sprzedawało MSP, należy wyceniać obecnie na ponad 860 mln zł. Skarb Państwa może jednak zarobić dużo więcej, ponieważ oczekuje się, że indywidualni inwestorzy będą płacili za obejmowane przez siebie pakiety akcji pewną premię.
Kruczki do rozwikłania
Jak zapowiedział w rozmowie z "Parkietem" wiceminister skarbu Michał Chyczewski, resort rozważa modyfikację statutu giełdy. Chodzi o zapisy zapobiegające z jednej strony rozwodnieniu akcjonariatu GPW, a z drugiej - jego nadmiernej koncentracji. Niewykluczone, że zmiany nastąpią również w ustawie o publicznym obrocie instrumentami finansowymi.