Dzisiaj na warszawskiej giełdzie debiutuje UniCredit - drugi co do wielkości bank w Europie. Wejście włoskiego giganta finansowego na GPW było jednym z warunków, od których polskie władze uzależniły wydanie zgody na fuzję należących do UCI banków Pekao i BPH. UniCredit miał wejść na giełdę na miejsce austriackiego banku BACA. Austriacy już od kilku miesięcy zapowiadali, że zamierzają się z GPW wycofać. Teraz jednak bank nie podaje żadnego terminu, tłumacząc, że jest on uzależniony od tego, co będzie działo się ze spółką na rynku austriackim.
Giełdowy bilion złotych
Wejście UniCredit na naszą giełdę oznacza, że jej kapitalizacja wzrośnie o jedną trzecią. Włoski bank jest wyceniany na 74 mld euro (266 mld zł). Drugi pod względem wielkości Bank Pekao (należący zresztą do grupy UCI) ma wartość rynkową 61 mld zł, czyli niecałych 17 mld euro. Po debiucie UniCredit kapitalizacja warszawskiej giełdy przekroczy bilion złotych (wczoraj było to 800 mld zł). Dla GPW ma to duże znaczenie prestiżowe, ponieważ udało nam się zdystansować giełdy w Wiedniu i Atenach.
Zadowolenia nie kryje były minister skarbu państwa Jacek Socha, który spodziewa się, że obecność największego banku z Włoch zachęci inne zagraniczne spółki do tego, żeby wchodziły na warszawską giełdę. Socha przyznaje jednak, że to nie kapitalizacja, ale wielkość obrotów będzie miała największe znaczenie dla rynku.
Nie wiadomo,