- Myślę, że pierwszą dużą prywatyzacją w przyszłym roku roku będzie oferta publiczna Zakładów Azotowych Tarnów-Mościce - zapowiedział wczoraj w Sejmie minister Skarbu Państwa Aleksander Grad. Dodał, że audyt środowiskowy w spółce już się zakończył, a w marcu jej prospekt emisyjny powinien trafić do Komisji Nadzoru Finansowego.

Formalnie jednak nie będzie to prywatyzacja firmy. Do obrotu giełdowego mają bowiem trafić tylko akcje pochodzące z nowej emisji. Ile papierów i kiedy spółka miałaby wypuścić, minister nie zdradził. Dotychczas analitycy spodziewali się, że do debiutu dojdzie w III kwartale. Obecna wartość zakładów szacowana jest na 0,5 mld zł.

O tym, że nowa emisja ZAT trafi na warszawską giełdę, Aleksander Grad powiedział niedługo po objęciu funkcji rządowej pod koniec listopada. Poinformował wtedy, że resort będzie chciał od razu zaplanować także kolejne etapy prywatyzacyjne spółki. Rozważy m.in. możliwość sprzedaży części jej akcji inwestorowi strategicznemu. Poprzednia ekipa rządowa chciała wiosną 2007 roku wprowadzić na GPW nowe i część starych akcji ZAT. Z planów jednak zrezygnowała. SP jest jedynym akcjonariuszem firmy.