Po obfitującej w burzliwe zwroty akcji na krajowym i światowych parkietach drugiej połowie 2007 roku inwestorzy pytają, jak będzie kształtowała się koniunktura giełdowa w okresie przyszłych 12 miesięcy. Na jakiego rzędu wzrosty indeksów warszawskiego parkietu możemy liczyć? Które półrocze przyniesie wyższe stopy zwrotu z inwestycji? Spółkami z których branż warto się zainteresować? Eksperci z PZU Asset Management twierdzą, że wyniki finansowe przedsiębiorstw pozwalają na wzrost głównych indeksów GPW w 2008 roku na poziomie jedynie około 10 proc. Przewidują, że to druga połowa przyszłego roku będzie dla inwestorów łaskawsza. Radzą zainteresować się konkretnymi sektorami rynku: stawiają na branżę handlu detalicznego i branżę medialną. I zaznaczają, że 2008 rok będzie należał raczej do spółek dużych.
Jakie są Panów prognozy koniunktury giełdowej na 2008 rok?
W 2008 roku oczekujemy wzrostu głównych indeksów warszawskiej giełdy o około 10 proc. przy jednoczesnym dużym poziomie zmienności.
Wojciech Białek z SEB TFI, opierając się na zjawisku cykliczności, twierdzi, że w I półroczu 2008 roku czeka nas zwyżka WIG 20 o 40 proc. Czyli, zdaniem Panów, to mało realny scenariusz...?
To jeden z możliwych scenariuszy. Jednak naszym zdaniem druga połowa może być lepsza niż pierwsza. Uważamy, że wyniki finansowe spółek nie uzasadnią takiego wzrostu kursów.