W piątek kurs amerykańskiej spółki Central European Distribution Corporation na GPW rósł o 6,2 proc. i ostatecznie akcje kosztowały 144,4 zł. Informacja o tym, że planowane przejęcie rosyjskiego producenta wódki Parliament nastąpi prawdopodobnie w I kwartale 2008 r., wzmocniła wyraźny, trwający od niemal miesiąca trend wzrostowy. List intencyjny w sprawie nabycia większościowego pakietu został podpisany w lipcu. - Od tej pory blisko współpracowaliśmy z zarządem Parliament, by możliwie szybko zamknąć transakcję - mówi William Carey, prezes CEDC. Obecnie jednym z ostatnich warunków, by ją zakończyć, jest zgoda rosyjskiego urzędu antymonopolowego.

Jak podał zarząd CEDC, w 2007 r. Parliament sprzeda ponad 23 mln litrów wódki, a w przyszłym zwiększy sprzedaż o ok. 20 proc., do niemal 28 mln litrów. Ten wolumen wystarczyłby, by stać się drugą lub trzecią marką pod względem ilości sprzedanego trunku w Polsce (Absolwent, należący do CEDC, sprzedał w 2006 r. 36 mln litrów, a Starogardzka z Grupy Sobieski - 24 mln litrów). W Rosji wystarcza, by być czołową marką w segmencie sub-premium (115-240 rubli, 11-24 zł za butelkę 0,5 litra), który stanowi ok. 20 proc. rynku. Parliament ma w nim ponad 20-procentowy udział.

Przychody netto ze sprzedaży Parliamentu powinny wynieść w 2008 r. 55 mln USD (390 mln zł). Na podstawie tych przewidywań zarząd CEDC podał, że po przejęciu prognozowany przyrost zysku netto na akcję w ciągu roku wyniósłby od 0,2 USD do 0,3 USD. Wcześniej producent i dystrybutor alkoholi podawał, że w przyszłym roku (bez uwzględnienia przejęć) mógłby wygenerować zysk sięgający 2,03-2,13 USD na akcję. Daje to 83-87 mln USD, czyli 207-218 mln zł czystego zarobku. Dzięki przejęciu w Rosji może to być jednak o 8-12 mln USD, czyli o 20-27 mln zł więcej. CEDC może więc zarobić nawet 245 mln zł. W tym roku prognozowany zysk ma wynieść 170-183 mln zł.