Reklama

Fundusze akcji rok kończą pod kreską

Już drugi fundusz akcji pokazał ujemną roczną stopę zwrotu. Małe zyski przynosi cała branża. Tak źle nie było od kilku lat

Publikacja: 27.12.2007 07:08

Tego dawno nie było. Już dwa fundusze akcji pokazały ujemne roczne stopy zwrotu: Fortis Akcji -2,3 proc. i KBC Portfel Akcyjny -0,91 proc. Zresztą nie chodzi tylko o bycie pod kreską. Jeżeli spojrzeć na wyniki funduszy lokujących w walorach polskich spółek, tak małych - w przeważającej części jednocyfrowych - zysków za okres ostatnich 12 miesięcy nie było od kilkudziesięciu miesięcy.

Klienci TFI nie wiedzą, co czynić, analitycy zastanawiają się, co ci pierwsi zrobią, a towarzystwa funduszy inwestycyjnych drżą o przyszłość swoich aktywów.

Prawdziwego zarządzającego

poznasz w bessie...

- Minusowe roczne stopy zwrotu niektórych funduszy dowodzą tego, że klienci TFI powinni być uważni przy wyborze konkretnego produktu. Należy skupiać się na tym, jak zarządzający funduszem akcji radzi sobie w trudnych giełdowych czasach - komentuje Emil Szweda, analityk Open Finance. Co do tego, czy niskie na tle konkurencji roczne stopy zwrotu (poza tymi minusowymi, np. Millennium Akcji 1,09 proc. czy PZU Akcji Krakowiak 2,45 proc. przy średniej dla wszystkich funduszy lokujących w akcjach notowanych na warszawskim parkiecie na poziomie 7,8 proc.) są wynikiem złej jakości zarządzania w ogóle, czy jedynie jednej nietrafnej decyzji, zdania są podzielone. - Przyczyn słabych wyników funduszy trzeba poszukiwać raczej w ogólnym braku ostrożności zarządzających. Ewentualnie... w wyjątkowo długookresowych decyzjach - komentuje Emil Szweda. - Złe wyniki są zapewne pokłosiem konkretnych ryzykownych i ostatecznie nietrafnych decyzji - uważa natomiast Bartosz Wrotniak, analityk Xelion. Doradcy Finansowi.

Reklama
Reklama

Jak się tłumaczą?

- Dzięki możliwości zainwestowania w instrumenty pochodne futures, w wyrywkowym okresie rocznym fundusz mógł być przeważony w akcjach nawet 110 proc. - tłumaczy Agata Stępniewska z KBC TFI.

Z kolei Marek Fido, zarządzający funduszem Fortis Akcji, w rozmowie z "Parkietem" fatalne wyniki uzasadniał dwojako. Po pierwsze tym, że aktywa są wyceniane na godzinę 11.30, a nie - jak w przypadku większości podmiotów - na koniec sesji giełdowej. Jednak, jak pisaliśmy, te 5 godzin różnicy rzadko kiedy przynosi większą niż 2 pkt proc. różnicę w wartości indeksów. Po drugie, wskazywał na zaangażowanie około 50 proc. aktywów w akcjach małych i średnich spółek. To ten segment miał pogrążyć fundusz. Nie wskazał jednak na spółkę, na której stracił najwięcej.

Strach w oczach klientów TFI

Nasuwa się pytanie, czy pierwsze minusy w rocznych stopach zwrotu z funduszy akcji krajowych wywołają ucieczkę klientów. - Ostatnie pół roku przyzwyczaiło nas do słabszych wyników, więc nie spodziewam się paniki - mówi Bartosz Wrotniak. - Uczestnicy Fortis Akcji i KBC Portfel Akcyjny pewnie zaczną się wycofywać. A posiadacze jednostek innych funduszy będą się cieszyć, że dobrze wybrali - śmieje się z kolei Emil Szweda. - Problem polega na tym, że skończyły się czasy, kiedy na pytania klientów o to, dlaczego wyniki za ostatni jeden czy trzy miesiące są słabe, można było odpowiadać: "ale przecież za ostatni rok są takie dobre" - zauważa Marek Juraś, główny analityk DM BZ WBK.

W TFI widać obawę o aktywa w 2008 roku. Jednak prezesi głośno nie mówią nic, a jedynie promują swoje fundusze jako sposób na długoterminowe inwestowanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama