Listopad okazał się czwartym miesiącem z rzędu, w którym największą przewagę umorzeń jednostek funduszy nad ich nabyciami odnotowało ING TFI. Wcześniej, od początku roku do lipca towarzystwo z lwem w logo regularnie znajdowało się w czołówce, zgarniając najwięcej świeżego kapitału z rynku. Niektórzy twierdzą, że zawiniły zmiany w zarządzie ING TFI. W sierpniu ze stanowiska zrezygnował m.in. ówczesny prezes Sebastian Buczek.
Listopad to też piąty miesiąc z rzędu, w którym BPH TFI odnotowało jedno z większych ujemnych sald wpłat i wypłat z funduszy. Jest też czwartym z kolei miesiącem, w którym odpłynęły pieniądze z Millennium i Idea, oraz trzecim z kolei, w którym klienci więcej wypłacili, niż wpłacili do DWS.
Utrzymujące się miesiąc w miesiąc w drugim półroczu odpływy z tych towarzystw już przyniosły przetasowania w rankingu TFI pod względem wielkości aktywów. I wiele wskazuje na to, że szykują się kolejne zmiany.
ING spadło z podium
Zgodnie z danymi Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, w listopadzie PKO przeskoczyło ING, spychając je na czwartą pozycję pod względem wartości aktywów. Różnica pomiędzy TFI w ostatnich miesiącach sukcesywnie się zmniejszała - tym bardziej że PKO w większości miesięcy 2007 roku, w tym szczególnie w drugiej jego połowie, odnotowywało najwyższe na rynku saldo nabyć i umorzeń jednostek. Na koniec listopada wartość aktywów zgromadzonych w ramach funduszy PKO wyniosła 16,6 mld zł, a w ramach funduszy ING 16,1 mld zł.