Począwszy od stycznia nadzór nad większością instytucji rynku finansowego w Polsce skupiony będzie w jednych rękach - Komisji Nadzoru Finansowego. Od 2008 r. KNF przejmuje bowiem nadzór nad bankami. Do Komisji przejdą także pracownicy Generalnego Inspektora Nadzoru Bankowego, instytucji działającej dotąd w obrębie Narodowego Banku Polskiego. Zmiany te wynikają z przepisów przyjętych przez Sejm jeszcze w 2006 r.

Tym samym Polska dołącza do krajów, w których nadzór nad rynkiem jest zintegrowany. Do pełni szczęścia KNF brakuje jeszcze władzy nad pośrednikami finansowymi czy spółdzielczymi kasami oszczędnościowo-kredytowymi.

Ale już teraz Komisja kontroluje zakłady ubezpieczeń (aktywa 126 mld zł), fundusze emerytalne (139 mld zł), fundusze inwestycyjne (135 mld zł) i warszawską giełdę (kapitalizacja około 1,1 bln zł). Do tego zestawu doszły banki o aktywach 777 mld zł.

Nie brakuje opinii, że Komisja nie jest przygotowana do nowych zadań. Przed zmianą ostrzegał m.in. prezes NBP. Sejm nie opóźnił jednak fuzji KNF i KNB i teraz staje się ona faktem.