Z początkiem 2008 r. przestaje istnieć Komisja Nadzoru Bankowego. Jej kompetencje przejmuje funkcjonująca od ponad roku Komisja Nadzoru Finansowego, zajmująca się do tej pory giełdą i ubezpieczycielami. Tym samym jej przewodniczący Stanisław Kluza stanie się najważniejszą osobą dla całego rynku finansowego. Nie tak dawno szef KNF wygrał batalię o prym z prezesem Narodowego Banku Polskiego Sławomirem Skrzypkiem. Forsowana przez szefa NBP ustawa opóźniająca fuzję KNF i KNB do 2013 r. nie znalazła poparcia posłów.
Wielkie przejście
W ślad za zmianami w prawie zarówno bank centralny, jak i samą Komisję czekają niemałe zmiany organizacyjne. Do KNF przejdzie bowiem Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego - instytucja wykonawcza Komisji Nadzoru Bankowego. GINB zatrudnia około 400 pracowników. Inspektorat ulokowany był dotąd w strukturach NBP.
Prezes banku centralnego wielokrotnie przestrzegał, że przekształcenie GINB w Pion Nadzoru Bankowego KNF nie jest takie proste. Skrzypek wskazywał na możliwe trudności z wymianą informacji pomiędzy Komisją a NBP. Ostrzegał także, że niełatwo będzie przenieść systemy informatyczne, jakimi posługiwał się GINB. Ostatecznie jednak obie strony zawarły umowę precyzującą sposób dokonywania zmian organizacyjnych.
Poszukiwanie szefa pionu