Reklama

Komisja nadzoru nad całym rynkiem finansowym

Począwszy od 2008 roku banki skontroluje Komisja Nadzoru Finansowego. Mniejszy wpływ na sektor będzie mieć Narodowy Bank Polski

Publikacja: 29.12.2007 07:31

Z początkiem 2008 r. przestaje istnieć Komisja Nadzoru Bankowego. Jej kompetencje przejmuje funkcjonująca od ponad roku Komisja Nadzoru Finansowego, zajmująca się do tej pory giełdą i ubezpieczycielami. Tym samym jej przewodniczący Stanisław Kluza stanie się najważniejszą osobą dla całego rynku finansowego. Nie tak dawno szef KNF wygrał batalię o prym z prezesem Narodowego Banku Polskiego Sławomirem Skrzypkiem. Forsowana przez szefa NBP ustawa opóźniająca fuzję KNF i KNB do 2013 r. nie znalazła poparcia posłów.

Wielkie przejście

W ślad za zmianami w prawie zarówno bank centralny, jak i samą Komisję czekają niemałe zmiany organizacyjne. Do KNF przejdzie bowiem Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego - instytucja wykonawcza Komisji Nadzoru Bankowego. GINB zatrudnia około 400 pracowników. Inspektorat ulokowany był dotąd w strukturach NBP.

Prezes banku centralnego wielokrotnie przestrzegał, że przekształcenie GINB w Pion Nadzoru Bankowego KNF nie jest takie proste. Skrzypek wskazywał na możliwe trudności z wymianą informacji pomiędzy Komisją a NBP. Ostrzegał także, że niełatwo będzie przenieść systemy informatyczne, jakimi posługiwał się GINB. Ostatecznie jednak obie strony zawarły umowę precyzującą sposób dokonywania zmian organizacyjnych.

Poszukiwanie szefa pionu

Reklama
Reklama

Stanisław Kluza zagwarantował m.in. przyjęcie do KNF wszystkich pracowników GINB (otrzymali oni gwarancje zatrudnienia przez pół roku). Taka też gwarancja czeka na Alfreda Janca, obecnego generalnego inspektora. Tyle tylko, że pożegna się on ze stanowiskiem. Komisja ogłosiła bowiem konkurs na nowego szefa Pionu Nadzoru Bankowego. Wiadomo, że zgłosiło się 16 kandydatów. W trakcie postępowania kwalifikacyjnego KNF odrzuciła już sześć podań. Ostateczną decyzję o wyborze Komisja podjąć ma pod koniec stycznia. Do tego czasu pracami pionu pokieruje jedna z osób wybranych spośród pracowników GINB. Nadzór nad pracami pionu prowadzić ma sam przewodniczący.

Dwa etapy integracji

Zmiany instytucjonalne wynikają z przepisów ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, przyjętej z inicjatywy PiS jeszcze w 2006 r. Fuzja instytucji monitorujących rynek nastąpiła w dwóch etapach. Wpierw połączono Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych oraz Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. Drugim etapem jest przejęcie przez KNF odpowiedzialności za banki.

Komitet do współpracy

Z początkiem 2008 r. nie zmieni się sposób powoływania członków Komisji. W jej skład, prócz przewodniczącego, wchodzi dwóch jego zastępców (ich kandydatury zgłasza premierowi szef KNF), a także przedstawiciele: resortów finansów i pracy, NBP oraz prezydenta. Tak złożona Komisja podejmować będzie te same decyzje co likwidowana KNB - a więc udzielać licencji bankowych, udzielać zgody na kierowanie bankami czy tworzyć szczegółowe wymogi dla sektora. Dlatego bankowcy niechętnie podchodzili do zmian, które de facto ograniczyły ich wpływ (w skład KNB wchodzili m.in. prezes Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i szef GINB).

Polem do dalszej współpracy NBP i KNF będzie Komitet Stabilności Finansowej, powołany z inicjatywy resortu finansów. W piątek Komisja potwierdziła informacje "Parkietu" o porozumieniu tych instytucji.

Reklama
Reklama

pytania do...

Stanisława Kluzy przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego

Po naszej stronie nie ma ryzyka związanego

z przejęciem GINB

Czy może Pan z całym przekonaniem powiedzieć, że KNF jest gotowa do przejęcia nadzoru bankowego?

Po naszej stronie nie ma żadnego ryzyka. Ale to są właściwie dwa procesy - my przejmujemy GINB, ale NBP go oddaje. Jestem przekonany, że u naszych partnerów sytuacja jest podobna jak u nas.

Reklama
Reklama

Jakimi sprawami z dziedziny nadzoru nad bankami KNF chce się zająć w pierwszej kolejności?Po pierwsze, oceną sytuacji w sektorze jeśli chodzi o wdrażanie w bankach Nowej Umowy Kapitałowej. Ważna będzie integracja polityki międzynarodowej, która do tej pory była prowadzona przez różne instytucje. Chcemy też zająć się przygotowaniem nadzoru do bieżącego reagowania w sytuacjach kryzysowych.

Czy to znaczy, że mamy do czynienia z jakimś zagrożeniem?

Nie. Dzisiaj sytuację w sektorze bankowym oceniamy jako dobrą.

Czy sposób działania nadzoru bankowego zmieni się? Dotychczas skupiał się on na chronieniu depozytów bankowych. Czy KNF położy większy nacisk np. na interesy klientów?

Tak. To zresztą wynika z zapisów ustawowych. KNF ma wykazywać dbałość o odbiorców usług finansowych, przez co rozumiemy nie tylko deponentów. W KNF zajmuje się tym departament ochrony klientów. Będzie to robił również w odniesieniu do klientów banków.

Reklama
Reklama

Natomiast w dłuższej perspektywie chciałbym doprowadzić do zmiany sposobu działania nadzoru. Dotychczas był zbudowany na zasadzie przestrzegania zgodności z regulacjami, natomiast w perspektywie kilku lat powinien być budowany na ocenie ryzyka podejmowanego przez nadzorowane instytucje.

fot. a. cynka

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama