Reklama

Polepszenie się koniunktury ujawni potrzeby płynnościowe

pytania DO... Wiesława Szczuki, głównego ekonomisty BRE Banku i byłego wiceministra finansów odpowiedzialnego za zarządzanie długiem

Publikacja: 21.03.2009 00:48

Polepszenie się koniunktury ujawni potrzeby płynnościowe

Foto: ROL

[b]Szereg państw stosuje politykę „quantitative easing”, polegającą na tym, że bank centralny pompuje pieniądz na rynek. Niekiedy dochodzi nawet do bezpośredniego zakupu papierów skarbowych przez bank. Czy taka polityka jest możliwa w polskich warunkach? [/b]

W ograniczonej skali – tak. Przykładem był przedterminowy wykup obligacji przez NBP. Bank centralny nie może kupować rządowych papierów bezpośrednio i w ten sposób finansować deficytu. Ale może to robić na rynku wtórnym. Oczywiście, pojawiają się wówczas wątpliwości prawne, ale wydaje się, że takie rozwiązanie nie jest ewidentnie sprzeczne z konstytucją. Teoretycznie nawet NBP może nie wymagać zastawu od banków, które korzystają z jego instrumentów.

[b]Ostatnie przetargi bonów pieniężnych NBP pokazują, że na rynku finansowym mamy sporą nadwyżkę. Czy zatem w ogóle dodatkowe instrumenty zwiększające płynność sektora bankowego są potrzebne?[/b]

Rzeczywiście, nie mamy w obecnych warunkach bezpośredniego problemu z płynnością. Jednak kilkanaście miliardów nadwyżki może okazać się niewystarczające – zwłaszcza jeżeli pojawią się łatwo dostępne i dobrze wyceniane gwarancje rządowe, które sprawią, że akcja kredytowa znowu ruszy. Zresztą, prędzej czy później możemy być świadkami ożywienia gospodarczego, co sprawi, że chęć udzielania pożyczek wzrośnie.Pamiętajmy jednak, że nowych kredytów nie da się uruchomić bez realnego dostępu do środków finansowych. Dlatego problem ten rzeczywiście istnieje.

[b]Rządy i banki centralne państw zachodnich, m.in. USA i Wielkiej Brytanii, zdecydowały się na zwiększenie podaży pieniądza, mimo ryzyka wyższej inflacji. Czy zatem i NBP nie powinien przejmować się wzrostem cen?[/b]

Reklama
Reklama

Teoria ekonomii mówi, że łatwiej korygować negatywne skutki działań polityki pieniężnej, trudniej naprawić błędy w sferze fiskalnej. Nie byłoby zatem dobrze, gdyby Ministerstwo Finansów wykorzystało dodatkowe działania podejmowane przez NBP do zwiększenia deficytu budżetu. Wydaje się jednak, że przy obecnym stanowisku MF to bardzo odległa perspektywa.

[b]Dziękuję za rozmowę. [/b]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama