Szefowie domów maklerskich cieszą się, że początek roku mają już za sobą. Brak debiutów i słabe obroty na rynku akcji (o 36,7 proc. mniejsze w stosunku do pierwszego kwartału 2008 r.) spowodowały, że podstawowe źródła dochodów brokerów – czyli prowizje maklerskie i opłaty z tytułu doradztwa finansowego – były sporo mniejsze, niż przed rokiem.
[srodtytul]Wciąż na plusie[/srodtytul]
Z analizy raportów banków i samodzielnych domów maklerskich wynika, że dochody osiągane w pierwszym kwartale były od 40 do 70 proc. niższe, niż przed rokiem. Mimo to duzi brokerzy w przeważającej większości wypracowali zysk operacyjny. – Drastycznie ograniczyliśmy nasze koszty, dzięki czemu mimo mniejszych wpływów z prowizji wynik mógł być dodatni– wyjaśnia Ryszard Sikora, dyrektor departamentu klientów detalicznych ING Securities.
[srodtytul]W poszukiwaniu nisz[/srodtytul]
Mniejsi brokerzy także starali się zachować zyskowność, szukając niszy rynkowych. Dla przykładu, Dom Maklerski PoloniaNET (od pewnego czasu w grupie Getin Holding) zarobił w I kwartale 263 tys. zł m.in. dzięki prowizjom z obsługi transakcji na Towarowej Giełdzie Energii. DM Banku Ochrony Środowiska starał się zarabiać na rynku terminowym, a Biuro Maklerskie Banku DnB Nord – na rynku NewConnect.Dopóki jednak nie poznamy zbiorczych wyników branży, trudno określić, ile firm z branży miało w I kwartale kłopoty.
[srodtytul]Związkowcy w DM IDMSA[/srodtytul]
O swoich wynikach poinformował Dom Maklerski IDMSA, jedyny jak dotąd broker notowany na GPW. Jednostkowy zysk netto spółki wyniósł jedyne 168 tys. zł, wobec 7,7 mln zł w pierwszym kwartale 2008 r. i 108,4 mln zł straty w całym ubiegłym roku. Przychody DM IDMSA sięgnęły 5,8 mln zł, wobec 16 mln zł przed rokiem.
Wynik grupy po I kwartale to 5,5 mln zł zysku, wobec 10,5 mln zł przed rokiem. W strukturze dochodów coraz większe znaczenie dla wyniku ma obrót wierzytelnościami, prowadzony przez spółkę zależną od krakowskiego brokera – Electus. W tym segmencie grupa zarobiła najwięcej – 4 mln zł netto.
W samym DM IDMSA znacząco wzrosły koszty wynagrodzeń (do 4,7 mln zł, wobec 2,6 mln zł w pierwszym kwartale 2008 r.). Jedną z przyczyn jest zatrudnienie kilkudziesięciu osób do projektu budowy banku. Władze brokera zrezygnowały ostatnio z tego pomysłu i zapowiedziały zwolnienie niepotrzebnych pracowników. Raport spółki pokazuje tymczasem, że nie będzie to łatwe. W marcu osoby związane z projektem powołały bowiem dwie organizacje związkowe.
[srodtytul]Szansa na lepsze wyniki[/srodtytul]
Niedawna poprawa koniunktury, jak i sygnały o zbliżających się debiutach, poprawiają nastroje w branży. – W ostatnich tygodniach zainteresowanie giełdą wzrosło, co dobrze rokuje na dalszą część roku – tłumaczy Ryszard Sikora. Przedstawiciele brokerów przyznają jednak, że biura, które specjalizują się w obsłudze debiutów, jeszcze długo mogą czekać na wyniki z czasu koniunktury.
[link=http://grafika.parkiet.com/gparkiet/75025][srodtytul]Wyniki domów maklerskich[/srodtytul][/link]