Reklama

Nasdaq OMX chce konkurować z GPW o płynność spółek z WIG20

Nasdaq OMX Europe chce zaoferować na swojej platformie MTF możliwość handlu akcjami spółek z WIG20. Czy spowoduje to spadek obrotów na warszawskim parkiecie?

Publikacja: 11.09.2009 08:09

Nasdaq OMX chce konkurować z GPW o płynność spółek z WIG20

Foto: GG Parkiet

Niespełna pół roku daje sobie Nasdaq OMX na uruchomienie handlu akcjami największych spółek z regionu Europy Środkowej – w tym z WIG20 – na swojej platformie MTF (Neuro). Do ekspansji dojść ma już w pierwszym kwartale 2010 r. – To rozszerzenie jest naturalną ewolucją naszej paneuropejskiej strategii – wyjaśnia Charlotte Crosswell, prezes Nasdaq OMX Europe.

[srodtytul]Nowinki techniczne[/srodtytul]

Platformy MTF (ang. multilateral trading facility) pozwalają na obrót instrumentami finansowymi z pominięciem rynków regulowanych. To jedna z ostatnich nowinek na rynku finansowym. Akcjami na MTF wymieniają się instytucje – m.in. fundusze hedgingowe. Zaletą platform są niższe koszty transakcyjne i szybkość. W ostatnich kilkunastu miesiącach w Europie powstało kilka takich inicjatyw – Chi-X, Turquoise, Bats Europe, NYSE Arca Europe, Burgundy Nordic czy Quote. Do tej pory jednak żadna z nich nie deklarowała, że umożliwi handel akcjami polskich spółek. Czy zabiegi Nasdaq OMX mogą ściągnąć część płynności z GPW?

Maklerzy nie są tego pewni. Przypominają, że do tej pory Neuro nie mogło się pochwalić dużymi obrotami w odróżnieniu od Chi-X, platformy zarządzanej przez amerykański Istinet. Niemniej jednak inwestorzy obecni na Neuro mogą już handlować walorami z rynku brytyjskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i skandynawskiego. Nasdaq OMX nie podał, jaką część obrotu chce przejąć z giełdy warszawskiej. Na razie wartość handlu na GPW (od stycznia do końca sierpnia 23,8 mld euro) przekracza obroty na Neuro (14,6 mld euro).

[srodtytul]MiFID umożliwia ekspansję[/srodtytul]

Reklama
Reklama

– Przenoszenie części obrotu na platformy MTF odbywa się na wszystkich europejskich parkietach. Chcemy być pierwsi na rynku środkowoeuropejskim – tłumaczy Anna Rasin z Nasdaq OMX. Neuro współpracować ma przy ekspansji z powiązaną kapitałowo holenderską izbą clearingową wyspecjalizowaną w obsłudze MTF – European Multilateral Clearing Facility. To ona zapewnić ma rozliczenie transakcji między inwestorami.

Nasdaq OMX deklaruje, że nie potrzebuje współudziału ani Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, ani warszawskiej giełdy, ani też emitentów. – Przepisy unijnej dyrektywy MiFID umożliwiają uruchamianie elektronicznych platform bez podłączania się do infrastruktury rynków regulowanych – wyjaśnia Anna Rasin.

[srodtytul]Brokerzy się przyglądają[/srodtytul]

Jak na zapowiedzi Nasdaq OMX reagują brokerzy działający na polskim rynku? – Nie wiemy wiele o projekcie, ale jeżeli może on doprowadzić do zwiększenia płynności handlu akcjami w Pradze, Budapeszcie i Warszawie albo do obniżenia kosztów transakcyjnych, byłaby to bardzo dobra wiadomość – mówi Jan Sýkora, partner i dyrektor zarządzający Wood&Co. Czeski dom maklerski pośredniczy w handlu zarówno na rynku w Czechach, na Węgrzech, jak i w Warszawie. Maklerzy skoncentrowani na rynku polskim zastanawiają się, które instytucje wolałyby obracać polskimi blue-chipami poza giełdą. Przyznają jednocześnie, że takie transakcje miały już miejsce i dobrze, że będzie oficjalne miejsce dla nich.

[srodtytul]Co dalej z ofertą GPW?[/srodtytul]

Część brokerów zastanawia się jednak, jak plany Nasdaq OMX dotyczące ekspansji MTF mają się do udziału tej giełdy w procesie prywatyzacji GPW. – Może to zostać odebrane jako forma nacisku na ministra skarbu – jeżeli nie sprzedacie giełdy, to i tak są możliwości przejęcia części obrotu – usłyszeliśmy na rynku. – Nie komentujemy procesu prywatyzacji – odpowiada Anna Rasin z Nasdaq OMX.

Reklama
Reklama

Ministerstwo Skarbu Państwa zastrzega, że nie będzie sprzedawać większościowego udziału w GPW za wszelką cenę. – Chcemy domknąć transakcję w tym roku. Ale to zbyt ważna prywatyzacja, aby działać pod presją czasu. Do sprzedaży dojdzie, jeżeli będę miał 100-proc. pewność, że jest ona korzystna, że giełda będzie się rozwijała w regionie i transakcja zapewni właściwe przychody – mówił minister Aleksander Grad w Radiu PiN. Oprócz Nasdaq OMX o zakup starają się Deutsche Boerse, NYSE Euronext i London Stock Exchange.

[ramka][b]Konrad Krasuski - Parkiet

Dziwna strategia oferenta[/b]

Informacja, że Nasdaq OMX chce otworzyć swoją platformę MTF na rynki Europy Środkowej, uświadamia nam, że handel akcjami z Polski to nie tylko GPW. Zachodnie fundusze i banki inwestycyjne nie będą w nieskończoność kierować zlecenia do Warszawy, dając zarabiać polskim brokerom. Po zmianach unijnego prawa nowe platformy umożliwiają wymienianie się akcjami w prostszy, szybszy i nierzadko tańszy sposób.Resort skarbu chciał, aby warszawski MTF budował już podmiot, który kupi GPW. Tymczasem najważniejsza transakcja dla polskiego rynku kapitałowego oddala się w czasie. Minister Aleksander Grad deklaruje, że chce się upewnić, że sprzedaż odbędzie się na korzystnych warunkach. Strategia słuszna, ale pytanie, czy starczy determinacji.To, co może dziwić, to strategia Nasdaq OMX, który jednocześnie zabiega o akcje GPW, występując jako przyszły sojusznik, i konkuruje z polską giełdą o płynność. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama