Niespełna pół roku daje sobie Nasdaq OMX na uruchomienie handlu akcjami największych spółek z regionu Europy Środkowej – w tym z WIG20 – na swojej platformie MTF (Neuro). Do ekspansji dojść ma już w pierwszym kwartale 2010 r. – To rozszerzenie jest naturalną ewolucją naszej paneuropejskiej strategii – wyjaśnia Charlotte Crosswell, prezes Nasdaq OMX Europe.
[srodtytul]Nowinki techniczne[/srodtytul]
Platformy MTF (ang. multilateral trading facility) pozwalają na obrót instrumentami finansowymi z pominięciem rynków regulowanych. To jedna z ostatnich nowinek na rynku finansowym. Akcjami na MTF wymieniają się instytucje – m.in. fundusze hedgingowe. Zaletą platform są niższe koszty transakcyjne i szybkość. W ostatnich kilkunastu miesiącach w Europie powstało kilka takich inicjatyw – Chi-X, Turquoise, Bats Europe, NYSE Arca Europe, Burgundy Nordic czy Quote. Do tej pory jednak żadna z nich nie deklarowała, że umożliwi handel akcjami polskich spółek. Czy zabiegi Nasdaq OMX mogą ściągnąć część płynności z GPW?
Maklerzy nie są tego pewni. Przypominają, że do tej pory Neuro nie mogło się pochwalić dużymi obrotami w odróżnieniu od Chi-X, platformy zarządzanej przez amerykański Istinet. Niemniej jednak inwestorzy obecni na Neuro mogą już handlować walorami z rynku brytyjskiego, niemieckiego, hiszpańskiego i skandynawskiego. Nasdaq OMX nie podał, jaką część obrotu chce przejąć z giełdy warszawskiej. Na razie wartość handlu na GPW (od stycznia do końca sierpnia 23,8 mld euro) przekracza obroty na Neuro (14,6 mld euro).
[srodtytul]MiFID umożliwia ekspansję[/srodtytul]