Zgodę na transakcję, której wartości nie ujawniono, musi jeszcze wydać Bank of New York Mellon, powiernik reprezentujący interesy obligatariuszy Złomreksu – papiery huty są bowiem przedmiotem zastawu.
– Cieszymy się, że w tych trudnych czasach udało się znaleźć nowego inwestora. Dla naszej grupy sprzedaż Splitu to duże odciążenie bilansu i poprawa wyników finansowych – komentuje Przemysław Sztuczkowski, prezes i jedyny akcjonariusz Złomreksu. W sprawie szczegółów umowy z brytyjskim funduszem odsyła jednak do Krzysztofa Zoły, członka zarządu Złomreksu ds. finansowych i inwestycyjnych. Menedżer był jednak wczoraj nieuchwytny.
W komunikacie Złomreksu czytamy, że poza umową sprzedaży Splitu polska grupa zawarła z funduszem warunkowe porozumienie w sprawie przejęcia przez niego długu huty wobec Złomreksu. Chodzi o około 17 mln euro (prawie 71 mln zł).
W przejęty w 2007 roku chorwacki zakład do końca zeszłego roku Złomrex zainwestował około 44 mln euro (według obecnego kursu 183 mln zł). Ubiegłoroczne wyniki polskiej grupy obciążył sięgający 150 mln zł odpis z tytułu utraty wartości Zeljezara Split.
Złomrex szukał nabywcy na nierentowną hutę od końca ubiegłego roku, gdy zaczęły się jej kłopoty, spowodowane drastycznym spadkiem cen wyrobów hutniczych i zalewem taniej stali wątpliwej jakości z importu. Prezes Sztuczkowski często podkreślał też problem dużej absencji – w wakacyjnym sezonie pracownicy woleli brać zwolnienia lekarskie i przyjmować turystów.