Reklama

Telekomunikacja Polska ma chrapkę na dużą część ATM

Narodowy operator rozważa zakup spółki ATM Systemy Informatyczne, która w grupie ATM zajmuje się świadczeniem usług integracyjnych. Złożył już odpowiedni wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Publikacja: 19.09.2009 10:11

Telekomunikacja Polska, kierowana przez Macieja Wituckiego (u góry), interesuje się spółką ATM Syste

Telekomunikacja Polska, kierowana przez Macieja Wituckiego (u góry), interesuje się spółką ATM Systemy Informatyczne z grupy ATM, na czele której stoi Roman Szwed.

Foto: GG Parkiet, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

Giełdowy ATM nosi się z zamiarem sprzedaży spółki zależnej ATM Systemy Informatyczne. – W momencie tworzenia tej firmy (funkcjonuje od 1 kwietnia – red.) sygnalizowaliśmy, że rozważamy różne scenariusze jej rozwoju – mówi Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM.

[srodtytul]Chętnych jest kilku[/srodtytul]

Przyznaje, że ATM SI interesuje się kilku inwestorów, a wśród nich jest Telekomunikacja Polska. – Prowadzimy od kilkunastu tygodni rozmowy z TP – potwierdza. – Przejęcie firmy z branży integracyjnej jest elementem naszej strategii. Wiele razy informowaliśmy o zainteresowaniu takimi transakcjami. Do czasu podjęcia ostatecznych decyzji z oczywistych względów nie możemy podać szczegółów ani komentować przebiegu ewentualnych rozmów – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik grupy TP.

Czichon zapewnia, że rozmowy z TP mają luźny charakter. – Jestem trochę zdziwiony postawą naszego partnera tym, że zdecydował się złożyć wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie zakupu ATM SI – mówi. Twierdzi, że strony nie podpisały jeszcze żadnych dokumentów, które przybliżałyby je do sfinalizowania transakcji. – Negocjacje nie dotarły nawet do etapu, w którym pojawiłby się wątek wyceny ATM SI – oświadcza. Nie wyklucza jednak, że jeśli rozmowy nabiorą tempa, transakcja może dojść do skutku jeszcze w tym roku.

Wiceprezes ATM sygnalizuje, że na podobnie wstępnym etapie są rozmowy z innymi potencjalnymi kupującymi. – Negocjujemy zarówno sprzedaż wszystkich, jak i części akcji ATM SI. W grę wchodzi też dokapitalizowanie spółki poprzez objęcie przez inwestora nowych papierów – tłumaczy. Pieniądze z ewentualnej emisji akcji zasiliłyby kapitały obrotowe ATM SI. – Zakładając tę spółkę, nie wyposażyliśmy jej zbyt hojnie w gotówkę niezbędną do realizacji dużych projektów – przyznaje.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Po­rzàd­ko­wa­nie gru­py[/srodtytul]

ATM założyło ATM SI (jest jego jedynym właścicielem) z myślą o skupieniu w jednym podmiocie wszystkich aktywów integracyjnych grupy. Na razie do spółki przeniesiony został pion integracji ATM. W grupie działają wciąż KLK (ATM kontroluje w katowickiej firmie 89 proc. kapitału) i kilka mniejszych spółek, m. in. inOne, Impulsy, Sputnik Software o podobnym profilu.

Łączne przychody grupy ATM z usług integracyjnych wyniosły w I półroczu 100 mln zł. Drugi strategiczny pion – usługi telekomunikacyjne świadczone na bazie własnej sieci światłowodowej Atman – zapewnił grupie 45 mln zł przychodów.

Sama firma ATM SI wypracowała (pro forma) w I półroczu około 50 mln zł przychodów. Miała dodatni wynik operacyjny, ale stratę na poziomie netto. – To konsekwencja ostatecznych rozliczeń projektów realizowanych pod koniec zeszłego roku, a zawieranych w walutach obcych – tłumaczy Czichon. Zapewnia, że rozliczenia zostały już definitywnie zamknięte. Według niego II półrocze dla ATM SI powinno być lepsze niż pierwsze sześć miesięcy, jeśli chodzi o sprzedaż i zyski. Oznacza to, że w całym roku ATM SI może mieć pro forma ponad 100 mln zł przychodów. – Spółka zakończy rok zyskiem netto – zapowiada Czichon.

[srodtytul]Na co pójdą pieniądze? [/srodtytul]

Nie chce spekulować na temat wyceny ATM SI. Nie wiadomo zresztą, czy przed ewentualną transakcją ATM nie wniesie do tej spółki pozostałych podmiotów z grupy świadczących usługi integracyjne. – Dopuszczamy taki scenariusz, jeśli takie będzie życzenie inwestora – oświadcza Czichon. W przypadku ATM SI przy określaniu wartości ciężko jest bazować na popularnym wskaźniku cena/zysk (firma ma stratę netto).

Reklama
Reklama

Warto jednak zwrócić uwagę, że ATM SI ma istotny, kilkudziesięcioprocentowy wpływ na przychody grupy, której kapitalizacja przekracza 280 mln zł. Z drugiej strony, świadczone przez ATM SI usługi integracyjne generują dużo niższe marże niż usługi telekomunikacyjne. Mimo to wartość transakcji powinna sięgnąć kilkudziesięciu milionów złotych. Co ATM zrobi z pieniędzmi? Czichon przypomina, że firma chce zbudować nowe data center. Inwestycja, której budżet sięga aż 300 mln zł, jest zawieszona z powodu braku finansowania. – Będziemy też dalej powiększać naszą sieć światłowodową – mówi. Obecnie liczy 4,5 tys. km.

Wiceprezes deklaruje, że ATM jest zainteresowany budowaniem pozycji silnego operatora telekomunikacyjnego. – Chcemy powiększać naszą rolę jako istotnego gracza na rynku kolokacji, hostingu i hurtowego przesyłu danych – oświadcza. Czy spółka rozważa mariaż z innymi graczami? – Po uporządkowaniu spraw związanych z działalnością integracyjną pomyślimy o ewentualnym partnerstwie telekomunikacyjnym – podsumowuje Czichon.

[ramka][b]Michał Sztabler - analityk DM PKO BP Sprzedaż „integracji” to dobry pomysł[/b]

Z punktu widzenia przejrzystości biznesu prowadzonego przez ATM decyzja o wycofaniu się z działalności integracyjnej wydaje się słuszna. Również oceniając ten ruch od strony finansowej, łatwo jest wskazać potencjalne korzyści. ATM na usługach telekomunikacyjnych, mimo niższych wpływów, zarabia znacznie więcej niż na integracji. Warto jednak w tym miejscu postawić pytanie, czy klienci dalej będą tak chętnie korzystali z usług telekomunikacyjnych ATM, skoro spółka, po sprzedaży części biznesu, nie będzie im potrafiła zaoferować usług dodanych. Ciężko jest rozmawiać o potencjalnej wartości transakcji pomiędzy ATM i TP, tym bardziej że bieżące wyniki ATM SI nie mogą być podstawą do szacowania, ile ta spółka tak naprawdę jest warta (działalność integracyjna jako samodzielny biznes prowadzona jest praktycznie od kilku miesięcy). Oczekuję jednak, że sprzedaż ATM SI zapewni ATM solidny zastrzyk gotówki.

[b]Paweł Puchalski - analityk DM BZ WBK Przejęcie ATM SI za dobrą cenę ma sens dla TP[/b]

Akwizycje przez Telekomunikację Polską na rynku informatycznym oraz medialnym – za adekwatną cenę oczywiście – zawsze uważałem za dobry pomysł. Strategicznie pozwoli to spółce na poluźnienie zależności od jednego tylko rynku telekomunikacyjnego. Własna spółka informatyczna oznacza dla całej grupy TP oszczędności na wydatkach na rozwój IT, które spółka i tak musi rokrocznie ponosić. Teoretycznie przejęcie oznacza również dla TP dywersyfikację przychodów, a tym samym zmniejszenie ryzyka okresowego pogorszenia wyniku finansowego grupy. Z tym że firma wielkości ATM SI drugi postulat spełnia w niewielkim stopniu. W skali całej grupy TP jest na to zbyt mała. O opłacalności przejęcia tego przedsiębiorstwa trudno jeszcze mówić, ponieważ o wynikach ATM SI na razie nie wiadomo zbyt dużo. Nie wiemy również, jaką cenę ostatecznie zdecydowałaby się zapłacić za tę spółkę TP.[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama