Wczorajsza sesja przyniosła ponad 3-proc. spadek indeksu WIRR do poziomu 1527 pkt. Po trwających ponad miesiąc wzrostach, w czasie których WIRR zyskał na wartości ponad 30 proc., siły byków wyraźnie słabną.Informuje o tym przede wszystkim zachowanie wskaźników krótkoterminowych, które nie potwierdziły ostatniego szczytu na wykresie indeksu. Negatywne dywergencje przy jednoczesnym silnym wykupieniu rynku, a także ukształtowana na RSI głowa z ramionami wyraźnie sygnalizują, że rynek czeka głębsza korekta. Zresztą wstępne sygnały sprzedaży już się pojawiły wraz z opuszczeniem przez oscylatory obszarów wykupienia rynku. Poprawnie prezentuje się średnioterminowy MACD, pozostając powyżej wykresu swojej średniej i poziomu równowagi.Również poziom, na którym zaczęły się kłopoty, jest dość nieszczególny, ponieważ na wysokości 1600 pkt. znajduje się połowa dużej czarnej świecy z końca sierpnia br. Oznacza to, że w najbliższym terminie bardzo prawdopodobny jest spadek indeksu co najmniej do poziomu ok. 1450 pkt., gdzie znajduje się krótkoterminowa linia trendu. Jeśli bykom nie uda się obronić na tej wysokości, będzie to oznaczać powrót bessy na rynek równoległy i spadek indeksu co najmniej do 1200 pkt., gdzie został ukształtowany dołek na początku października.

TOMASZ JÓŹWIK

PARKIET Gazeta Giełdy