Komunikaty ze spółek powinny być publikowane na bieżąco

Jeśli nie zmienią się obowiązujące procedury publikowania informacji ze spółek, to po przedłużeniu sesji od 4 stycznia 1999 r. o 1 godzinę (do 16.00) możemy spodziewać się powstawania informacyjnych zatorów. Dalsze blokowanie komunikatów do czasu zakończenia sesji sprzyja wykorzystywaniu ewentualnych przecieków. Zdaniem wielu analityków, najwyższy czas zrezygnować z prawie zupełnej ciszy informacyjnej w trakcie giełdowego obrotu.Komunikaty ze spółek biorących udział wyłącznie w notowaniach jednolitych z reguły zaczynają pojawiać się w serwisie PAP tuż po ich zakończeniu (godz. 12.15). Pozostali emitenci (jest ich ponad 60), których papiery są także hand-lowane w notowaniach ciągłych, czekają z wysyłaniem informacji do zakończenia obrotu (godz. 15.00). Jeśli nic się nie zmieni, to od nowego roku będą czekać jeszcze dłużej, bo do godz. 16.00.KPWiG zlikwidowała już zapis rozporządzenia mówiący, że raporty okresowe powinny być przesyłane po zakończeniu sesji. Nic nie stoi na przeszkodzie, by również pozostałe komunikaty ze spółek mogły być publikowane w trakcie giełdowego obrotu.Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o publicznym obrocie emitent, jest zobowiązany do równoczesnego przesyłania informacji do KPWiG oraz na giełdę. Do agencji informacyjnej powinna ona trafić 20 minut później. Giełda może ten czas wykorzystać na podjęcie decyzji np. o chwilowym zawieszeniu obrotu, jeśli uzna, że informacja jest bardzo ważna dla rynku. Do tej pory jednak nie skorzystała z takiej możliwości. Z drugiej strony, sami emitenci nie dają do tego okazji, gdyż wolą dla bezpieczeństwa czekać na zakończenie sesji. Czy słusznie?- Jeśli ważna informacja jest sztucznie wstrzymywana przez emitenta, to jest to bardzo niekorzystne zjawisko. Zawsze istnieje bowiem ryzyko, że w tym czasie powiększy się krąg osób wtajemniczonych i ktoś spróbuje ją wykorzystać. Opowiadamy się za zwolnieniem blokady informacji. Raporty ze spółek powinny być publikowane na bieżąco - uważa prezes Związku Maklerów i Doradców Krzysztof Grabowski.Za większą swobodą w przesyłaniu komunikatów opowiada się także Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych. - Należy przyzwyczaić się do krótkotrwałego zawieszania notowań i traktować to jako instrument zapewniający inwestorom równy dostęp do informacji - powiedziała prezes stowarzyszenia Anna Rapacka.- Informacja może być przesyłana w trakcie sesji. To emitent powinien decydować, kiedy ją "zwolnić", bo wie, na ile ona jest już znana - powiedział przewodniczący KPWiG Jacek Socha. Jego zdaniem, przedstawiciele giełdy powinni na bieżąco oceniać raporty napływające w trakcie sesji i decydować, czy zawieszenie obrotu jest konieczne.Wiceprezes GPW Piotr Szeliga powiedział PARKIETOWI, że Zarząd Giełdy zajmie się problemem przesyłania informacji.

DARIUSZ JAROSZ