Lloyds TSB Group nie musi zwiększać odpisów
Czwarty pod względem wielkości aktywów bank brytyjski - Lloyds TSB Group - nie widzi potrzeby zwiększania odpisów na pokrycie złych długów. Jest bowiem w mniejszym stopniu uzależniony od działalności na emerging markets niż inne banki europejskie. Natomiast zaostrzająca się konkurencja na brytyjskim rynku kredytów hipotecznych nie hamuje ekspansji banku w tej sferze usług finansowych.Lloyds TSB Group nie odczuwa skutków kryzysu na rynkach wschodzących ani zaburzeń na światowych rynkach finansowych. Jego działalność kredytowa koncentruje się bowiem w Wielkiej Brytanii i dlatego instytucja ta nie musi zmagać się z problemem złych długów w takim stopniu, jak inne czołowe banki europejskie.Lloyds TSB nie ma powiązań z rynkiem rosyjskim, nie ulokował też pokaźnych kapitałów w fundusze hedgingowe, które niedawno znalazły się na krawędzi upadłości. Za granicą wyspecjalizował się natomiast w działalności detalicznej oraz w obsłudze przedsiębiorstw w Brazylii, Argentynie i siedmiu innych krajach Ameryki Łacińskiej, gdzie jest obecny od 130 lat. Świadczone tam usługi musiały być opłacalne, skoro w 1997 r. Lloyds TSB uzyskał 40-proc. zwrot z kapitału akcyjnego - najwyższy w brytyjskim sektorze bankowym.Dyrektor generalny Peter Ellwood przyznał, że w drugiej połowie br. na działalność banku na rynkach latynoamerykańskich może ujemnie wpłynąć wzrost oprocentowania w tym regionie. Brazylijski bank centralny np., aby zahamować odpływ kapitałów, podniósł pod koniec września podstawową stopę z ok. 20% do 43%. Rygorystyczna polityka pieniężna ogranicza jednak popyt na kredyty, co odbija się niekorzystnie na kondycji banków komercyjnych.Mimo kryzysu finansowego na emerging markets Lloyds TSB Group nie widzi potrzeby powiększania w II półroczu odpisów na pokrycie złych długów. W 1997 r. zabezpieczył się bowiem dostatecznie, przenosząc do rezerw 859 mln funtów, co stanowiło 62% jego zaangażowania na rynkach wschodzących.W Wielkiej Brytanii Lloyds TSB stara się umocnić na rynku kredytów hipotecznych, mimo malejących tam marż pod wpływem coraz ostrzejszej konkurencji. Główną przyczyną tego zjawiska jest obniżanie stóp procentowych przez towarzystwa oszczędnościowo--budowlane. W tych niekorzystnych warunkach bankowi udało się zwiększyć w I półroczu udział w tej sferze usług do 13,2% (z ok. 10%). Lloyds TSB planuje dalszą ekspansję, której powinna towarzyszyć redukcja kosztów. Cel ten zamierza osiągnąć poprzez przejmowanie kontroli nad miejscowymi instytucjami finansowymi, wykorzystując stosunkowo niskie ceny ich akcji.
A.K.