Spadek spożycia i inwestycji oraz kłopoty eksportowe

Najnowsze dane statystyczne wykazały, że w Japonii pogłębia się kryzys obejmujący niemal całą działalność ekonomiczną. Maleją wydatki konsumpcyjne, produkcja i nakłady inwestycyjne. Zmniejsza się podaż kredytów, a bezrobocie osiągnęło rekordowo wysoki poziom. Słabnie również konkurencyjność eksportu, a pogorszenie koniunktury w Azji ogranicza popyt na japońskie towary.W Tokio opublikowano dane, obrazujące stan gospodarki japońskiej od lipca do września br. Był to już czwarty z rzędu kwartał, w którym doszło do spadku produktu krajowego brutto. Tym razem wyniósł on 2,6 proc. w skali rocznej, co sugeruje, że w całym roku finansowym kończącym się 31 marca wskaźnik ten może znacznie przekroczyć zakładane przez rząd 1,8 proc. Dyrektor agencji planowania gospodarczego Taichi Sakaiya, cytowany przez agencję Bloomberga, spodziewa się zmniejszenia PKB o 2,2 proc., a eksperci MFW - prawie o 3 proc. Byłby to już drugi z kolei rok recesji, a tym samym największe załamanie w gospodarce japońskiej od drugiej wojny światowej.Pogorszenie koniunktury dotknęło wszystkie przejawy życia gospodarczego. Zmniejszył się popyt konsumpcyjny, zmuszając przedsiębiorstwa do ograniczenia produkcji i obniżenia cen, co musiało odbić się na ich wynikach finansowych. W półroczu zakończonym 30 września straty ponieśli tacy potentaci, jak Hitachi, Mitsubishi Motors oraz czterej najwięksi producenci stali, a łączny zysk netto ponad 2500 spółek notowanych na giełdzie zmalał o 47,3 proc.Próby utrzymania efektywności prowadzą do ograniczenia wzrostu płac oraz redukcji zatrudnienia. W efekcie bezrobocie osiągnęło rekordowo wysoki poziom, obejmując 4,3 proc. czynnej zawodowo ludności.Szczególny niepokój budzi spadek nakładów inwestycyjnych, a także perspektywa ich dalszego zmniejszenia w przyszłym roku. Tendencja ta może uniemożliwić ożywienie aktywności ekonomicznej mimo pokaźnych wydatków publicznych oraz redukcji niektórych obciążeń podatkowych. Brak środków na inwestycje zwiększa dodatkowo malejąca podaż kredytów bankowych.Wobec słabnącego popytu wewnętrznego część producentów próbowała zwiększyć eksport. Jednak poważną przeszkodą okazał się kryzys gospodarczy w krajach azjatyckich, które są czołowymi partnerami handlowymi Japonii. Na domiar złego, w październiku br. dolar zaczął słabnąć w stosunku do jena, co pogorszyło konkurencyjność japońskich towarów. W tej sytuacji wiele miejscowych firm, m.in. Sony, Toyota, Pioneer Electronic, Sharp, Sanyo i TDK obniżyło prognozy, dotyczące zysków w roku finansowym 1998, obawiając się słabości dolara, a także wolniejszego wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych.

A.K.