Środkowoeuropejscy inwestorzy czekają już na nowy rok
Pierwsze po świętach notowania na czołowych giełdach środkowoeuropejskich przyniosły nieznaczną zmianę cen akcji. Inwestorzy myślami byli już w przyszłym roku i powstrzymywali się od zawierania transakcji, do czego przyczynił się także wczorajszy dzień wolny od pracy w londyńskim City. W Budapeszcie BUX podniósł się o 0,44 proc., a uczestnicy rynku nie chcieli otwierać pozycji przed ośmiodniową przerwą w działalności parkietu od 31 grudnia do 6 stycznia. Wskaźnik PX 50, mierzący koniunkturę na giełdzie praskiej, zyskał 0,62 proc., a moskiewski RTS podniósł się zaledwie o 0,02 proc.
Budapeszt
Pierwsza po świętach sesja na parkiecie w Budapeszcie przyniosła nieznaczną zwyżkę cen akcji. Indeks BUX podniósł się o 0,44 proc. i na koniec dnia wyniósł 6368,8 pkt. Sprzyjały temu pozytywne nastroje przeważające na czołowych giełdach w Europie Zachodniej. - Ceny akcji na Zachodzie rosły, niemiecki DAX przekroczył 5000 pkt., więc i u nas nastąpiła zwyżka - stwierdził Robert Forgo, makler z budapeszteńskiego MKB Securities. Na rynku zanotowano jednak mniejsze niż zwykle obroty, co wynikło - zdaniem analityków - z dwóch powodów. Poniedziałek był dniem wolnym od pracy w londyńskim City i tamtejsi inwestorzy, obecni także na parkiecie w Budapeszcie, nie dokonywali transakcji. Z drugiej strony zaś giełda węgierska nie będzie czynna aż 8 dni, od 31 grudnia do 6 stycznia, i uczestnicy rynku boją się lokować kapitały przed tak długą przerwą w działalności parkietu. Wśród spółek o największej kapitalizacji staniały walory firmy telekomunikacyjnej Matav i banku OTP, natomiast wzrósł kurs akcji koncernu naftowo-gazowego MOL.
Praga