Europejski przemysł zbrojeniowy

Dwa czołowe europejskie koncerny branży zbrojeniowej - niemiecki DaimlerChrysler Aerospace AG (Dasa) i brytyjski British Aerospace (BAe) - są coraz bliższe sfinalizowania połączenia, którego wartość szacuje się na 10 mld USD. Zdaniem analityków, operacja ta zapowiada falę fuzji i przejęć w tym segmencie gospodarki w nadchodzącym roku. Jako jedną z przyczyn podaje się spadek wydatków na obronność w krajach zachodnich po upadku Związku Radzieckiego.Większość warunków połączenia potentatów zbrojeniowych, brytyjskiego i niemieckiego, już została ustalona. Akcjonariusze British Aerospace będą posiadać 70% praw głosu w nowej firmie, a udziałowcy Dasa pozostałe. Według brytyjskich mediów, nowym szefem firmy zostanie dotychczasowy dyrektor generalny BAe John Weston. Przedstawiciele obydwu koncernów, które rozmowy w sprawie zacieśnienia współpracy prowadzą już od kilku miesięcy, nie chcieli jednak powiedzieć, kiedy fuzja formalnie dojdzie do skutku. Nowy koncern będzie trzecim co do wielkości na świecie w branży zbrojeniowej, o rocznych dochodach sięgających 21 mld USD.- Plany fuzji BAe i Dasa zachęcą również innych w europejskim przemyśle zbrojeniowym do podobnych kroków. W końcu przyszłego roku z pewnością powstaną większe grupy z połączenia mniejszych firm - twierdzi Andy Chambers, analityk z londyńskiego SG Securities. W opinii specjalistów firmy zbrojeniowe zmuszone są do konsolidacji ze względu na spadek wydatków na obronność w krajach Europy Zachodniej i w USA. Gdy upadł Związek Radziecki, roczne wydatki na ten cel obniżyły się w krajach zachodnioeuropejskich o około 20%, a w Stanach Zjednoczonych nawet o 40%. Wskazuje się na dwie możliwości fuzji firm zbrojeniowych. Z jednej strony mogą łączyć się te, które wytwarzają komplementarne produkty, te chcące zająć większy segment rynku, lub koncerny, które dostarczają na rynek takie same produkty. Drugim powodem, który skłania europejską branżę zbrojeniową do konsolidacji, są podobne kroki podjęte przez czołowe amerykańskie koncerny z tego sektora (np. Boeing Co. czy Lockheed Martin Corp.). Dzięki tym krokom ich produkty stały się bardziej konkurencyjne na światowych rynkach.Rozmowy Dasa i BAe zachęciły również inny brytyjski koncern - General Electric Company, drugiego pod względem wielkości i europejskiego producenta elektronicznego wyposażenia obronnego, by szukać ewentualnego partnera do fuzji. Jest bardzo prawdopodobne, że GEC zacieśni współpracę z największym rywalem w regionie - francuską firmą Thomson-CSF. Brytyjczycy prowadzą jednak również rozmowy z British Aerospace oraz amerykańskimi Lockheed Martin i Northtrop Grumman Corp. Niewykluczone że do Dasy i BAe dołączy także inny francuski koncern - Aerospatiale. Do tej pory jednak firmy zbrojeniowe z tego kraju nie były obiektami fuzji, gdyż ich większościowe udziały posiada Skarb Państwa. Gabinet Lionela Jospina zapowiedział jednak stopniowe pozbywanie się udziałów w tych koncernach.

Ł.K.