Reklama

Korzystny rok w Europie i USA

Aktualizacja: 05.02.2017 21:06 Publikacja: 02.01.1999 09:55

Pomimo zaburzeń na rynkach światowych przeważył wzrost notowań

W ostatnim dniu 1998 r. nieczynna była większość czołowych parkietów. Powodem były przygotowania do wprowadzenia wspólnej waluty europejskiej, a także przerwa związana z obchodami Nowego Roku. Spośród głównych giełd pracowano tylko na Wall Street, gdzie przy niewielkich obrotach nastąpił w pierwszej połowie sesji spadek Dow Jonesa. Pomimo zaburzeń na rynkach światowych ubiegły rok okazał się korzystny dla największych parkietów i jedynie w Tokio ceny akcji obniżyły się. Również nowy rok zapowiada się na ogół pomyślnie, a wyjątkiem zapewne znów będzie giełda tokijska.

Nowy Jork

Ostatni dzień minionego roku charakteryzowała niewielka aktywność uczestników giełdy nowojorskiej, którzy skupili uwagę na korygowaniu swych portfeli inwestycyjnych. Początkowy wzrost notowań uległ odwróceniu i w pierwszej połowie czwartkowej sesji Dow Jones stracił ponad 39 pkt. (0,42 proc.). W skali roku oznaczało to wzrost o przeszło 1307 pkt. (prawie 16,5 proc.).

Londyn

Reklama
Reklama

Giełda londyńska, największa w Europie, może uznać zeszły rok za korzystny. Pomimo korekty w sierpniu i wrześniu FT-SE 100 podniósł się bowiem o 747,1 pkt. (14,5 proc.), osiągając 5882,6 pkt. Wzrost ten był nieco większy od średniej rocznej zwyżki, która w Londynie wynosi około 13 proc. W bieżącym roku eksperci spodziewają się tylko kilkuprocentowego wzrostu notowań. Większą dynamikę uniemożliwi - ich zdaniem - pogorszenie wyników finansowych brytyjskich spółek.

Frankfurt

Frankfurcki DAX zyskał w ubiegłym roku 752.70 pkt. (17,71 proc.), osiągając 5002,39 pkt. Najważniejszymi czynnikami, które wpływały na zachowanie inwestorów, były kryzys finansowy na wschodzących rynkach oraz fala fuzji i przejęć w licznych sferach działalności gospodarczej. Dalsza konsolidacja w szeregu branż, a także perspektywa złagodzenia polityki pieniężnej powinny sprzyjać tendencji wzrostowej również w bieżącym roku, mimo ciągłego niepokoju o stan gospodarki światowej.

Paryż

Parkiet paryski osiągnął w zeszłym roku największy wzrost spośród czołowych giełd europejskich. CAC-40 podniósł się bowiem o 943,75pkt. (31,5 proc.), do 3942,66 pkt. Minione dwanaście miesięcy charakteryzowały silne wahania notowań od około 4000 pkt. w lipcu do 2800 pkt. w październiku, gdy nasiliły się obawy związane z kryzysem na emerging markets. W bieżącym roku oczekuje się w Paryżu wolniejszego, kilkunastoprocentowego wzrostu notowań. Szybsze tempo wydaje się mało prawdopodobne ze względu na możliwość osłabienia aktywności w gospodarce światowej i negatywne skutki tego zjawiska dla przedsiębiorstw francuskich.

Tokio

Reklama
Reklama

Miniony rok był kolejnym niepomyślnym okresem dla giełdy tokijskiej. Nikkei 225 obniżył się w tym czasie po raz trzeci z rzędu, tracąc 1416,57 pkt. (9,28 proc.) i kończąc ostatnią sesję na poziomie 13 842,17 pkt. Niekorzystne wyniki nie były zaskoczeniem. Realia gospodarcze nie sprzyjały bowiem wzrostowi cen akcji, a starania rządu, aby wydobyć Japonię z głębokiej recesji, okazały się mało skuteczne. Wśród problemów, które najbardziej odczuli uczestnicy tokijskiego parkietu, warto wymienić zaburzenia na rynkach światowych pod wpływem kryzysu finansowego w krajach azjatyckich i Rosji oraz bardzo trudną sytuację japońskiego sektora bankowego, mimo kolejnych prób wsparcia go funduszami publicznymi. Również prognozy na 1999 r. nie są dobre, gdyż gospodarka japońska zapewne nie przezwycięży recesji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama