Reklama

Popyt na akcje telekomunikacji

Aktualizacja: 05.02.2017 21:16 Publikacja: 07.01.1999 09:54

Giełdy środkowoeuropejskie w ślad za globalnymi wzrostami

Środowe sesje na najważniejszych parkietach w Europie Środkowej i Wschodniej przebiegły pod znakiem wyraźnej zwyżki cen akcji. Sprzyjała temu podobna tendencja na giełdach zachodnioeuropejskich oraz pokonanie przez Dow Jonesa rekordowego poziomu w pierwszej połowie notowań na Wall Street. Praski wskaźnik PX 50 zyskał wczoraj 3,45%, a największym zainteresowaniem cieszyły się akcje spółek telekomunikacyjnych, ze względu na prognozowany wzrost zysków i perspektywę konsolidacji firm tej branży w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Również moskiewski RTS wyraźnie zyskał na wartości. Podniósł się on o 2,63%, lecz - zdaniem lokalnych specjalistów - wynikało to bardziej z braku nowych złych wiadomości niż z pojawienia się pozytywnych bodźców mogących wpływać na koniunkturę. Najchętniej obracano wczoraj akcjami koncernu naftowego Surgutnieftiegaz. Giełda budapeszteńska wznowi tegoroczną działalność dopiero dzisiaj

Praga

Głównym impulsem do wzrostów podczas wczorajszej sesji na giełdzie w Pradze były doniesienia o wyraźnych zwyżkach indeksów zachodnioeuropejskich i przedpołudniowy skok Dow Jonesa. Najbardziej zdrożały akcje firmy branży telekomunikacyjnej SPT Telecom ze względu na pogłoski o możliwej konsolidacji czołowych koncernów tej branży ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także walory spółki wyspecjalizowanej w telefonii komórkowej - Ceske Radiokomunikace. Sprzyjały temu również oceny lokalnych analityków, którzy uważają, że - mimo trwającej recesji w gospodarce czeskiej - firmy branży telekomunikacyjnej mogą spodziewać się wzrostu zysków. Znacznie podniosły się też notowania koncernu energetycznego CEZ ze względu na oczekiwane dobre rezultaty za 1998 r. Ostatecznie wskaźnik PX 50 zyskał wczoraj 3,45% i na koniec dnia ukształtował się na poziomie 413,6 pkt., najwyższym od ponad czterech miesięcy

Moskwa

Reklama
Reklama

Środowa sesja, ostatnia przed rozpoczynającymi się dziś prawosławnymi świętami Bożego Narodzenia, przyniosła zwyżkę cen akcji. Jednak, zdaniem lokalnych analityków, było to wynikiem braku złych wiadomości mogących wpływać na koniunkturę, a nie nowych pozytywnych czynników. Wczoraj obroty na rynku sięgnęły zaledwie 1,27 mln USD, lecz i tak były wyższe niż dzień wcześniej, kiedy wyniosły niecały 1 mln USD. Inwestorzy boją się bowiem lokować środki na ryzykownym moskiewskim parkiecie do czasu, kiedy polityka gospodarcza rządu Jewgienija Primakowa stanie się bardziej przejrzysta. Największym zainteresowaniem ponownie cieszyły się walory spółki branży naftowej Surgutnieftiegaz, których cena wzrosła o 1,78%. Inne czołowe spółki moskiewskiego parkietu - koncern branży energetycznej Jednolite Systemy Energetyczne (UES) i inna firma naftowa - Łukoil - również zanotowały wzrosty. Ich walory zdrożały odpowiednio o 3,1% i 3,7%. Indeks RTS, mierzący koniunkturę na moskiewskim parkiecie, wczoraj podniósł się o 2,63% i na koniec dnia wyniósł 61,30 pkt. Dziś i jutro ze względu na święta giełda będzie nieczynna, natomiast wznowi działalność w niedzielę 10 stycznia.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama