Reklama

Popyt na przecenione akcje

Aktualizacja: 05.02.2017 22:00 Publikacja: 15.01.1999 09:54

Większość indeksów środkowoeuropejskich odrabiała środowe straty

Podczas wczorajszych notowań na giełdach środkowoeuropejskich doszło do uspokojenia po burzliwych sesjach dzień wcześniej. Wzrosły ceny akcji na parkietach w Pradze i Moskwie, natomiast spadki przeważały nadal na rynku węgierskim. Indeks BUX obniżył się o 0,5% wobec aż 9,78% w środę, jednak spekulanci chętnie kupowali najbardziej przecenione walory spółek typu blue chip, zmniejszając rozmiary spadku wskaźnika. Również rosyjscy analitycy uważają, że głównym powodem wczorajszego wzrostu wskaźnika RTS o 2,37% był popyt na akcje czołowych przedsiębiorstw, najtańsze od prawie 3 miesięcy. Zwyżki przeważyły także na parkiecie praskim. Tamtejszy indeks PX 50 zyskał 1,63%, a liderami wzrostów były spółki branży telekomunikacyjnej.

Budapeszt

Czwartkowa sesja na giełdzie w Budapeszcie przebiegła dużo spokojniej niż dzień wcześniej. Wprawdzie nadal utrzymywały się negatywne nastroje, związane z obawami dotyczącymi finansów brazylijskich, jednak inwestorzy, zarówno zagraniczni, jak i miejscowi, nie pozbywali się już w panice akcji. Papiery czołowych spółek, takich jak koncern telekomunikacyjny Matav czy potentat naftowy MOL, zdrożały, ponieważ po dużej środowej przecenie stały się one obiektem zainteresowania spekulantów. Mimo to na rynku przeważyły jednak spadki i indeks BUX obniżył się o 0,5% do poziomu 6127,68 pkt. W opinii specjalistów zajmujących się węgierskim rynkiem, w najbliższym czasie inwestorzy nadal będą przede wszystkim zwracać uwagę na globalną koniunkturę, natomiast na dalszy plan odsuną się czynniki o charakterze lokalnym, takie jak np. solidne podstawy fundamentalne tamtejszej gospodarki.

Praga

Reklama
Reklama

Również na giełdzie w Pradze w czwartek pojawili się chętni do kupowania znacznie przecenionych akcji po środowej sesji, kiedy indeks PX 50 stracił aż 5,27%. Wczoraj podniósł się on o 1,63% do 392,4 pkt., jednak w drugiej połowie sesji pojawili się znów sprzedający walory, w związku z przedpołudniowym spadkiem notowań na największej światowej giełdzie papierów wartościowych w Nowym Jorku. - Indeks PX 50 szybko odrobiłby środowe straty, gdyby Dow Jones nie rozpoczął marszu w dół na dzisiejszej sesji. Wówczas nasze akcje ponownie zaczęły tanieć. Podobną tendencję zaobserwowano również w Niemczech, a w ostatnim czasie DAX i PX 50 są bardzo skorelowane - podsumował wczorajsze notowania dla Reutera Michal Semotan, makler z J&T Securities.

Moskwa

W czwartek na moskiewskiej giełdzie papierów wartościowych przeważyły wzrosty. Tamtejszy wskaźnik RTS podniósł się o 2,37% i na koniec dnia wyniósł 56,94 pkt. Zdaniem lokalnych analityków, było to wynikiem zainteresowania akcjami, których ceny stały się atrakcyjne po wyraźnych środowych spadkach. Z zadowoleniem podkreślają oni jednak, że ostatnie wahania na moskiewskim parkiecie pokazują, iż zaczął on znowu reagować na wydarzenia na światowych rynkach. Wprawdzie kryzys brazylijski nie wpłynął bezpośrednio na rosyjską giełdę, jednak - zdaniem specjalistów - uświadomił on dużym inwestorom instytucjonalnym, że tzw. rynki wschodzące nie są najbezpieczniejszym miejscem do lokowania kapitałów. Optymistą jest jednak Steven Dashevsky, analityk z moskiewskiego biura Aton. Według niego, globalne pogorszenie koniunktury nie wpłynie zbytnio na giełdę moskiewską, która już i tak w zeszłym roku zyskała miano lidera spadków.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama