Większość indeksów środkowoeuropejskich odrabiała środowe straty
Podczas wczorajszych notowań na giełdach środkowoeuropejskich doszło do uspokojenia po burzliwych sesjach dzień wcześniej. Wzrosły ceny akcji na parkietach w Pradze i Moskwie, natomiast spadki przeważały nadal na rynku węgierskim. Indeks BUX obniżył się o 0,5% wobec aż 9,78% w środę, jednak spekulanci chętnie kupowali najbardziej przecenione walory spółek typu blue chip, zmniejszając rozmiary spadku wskaźnika. Również rosyjscy analitycy uważają, że głównym powodem wczorajszego wzrostu wskaźnika RTS o 2,37% był popyt na akcje czołowych przedsiębiorstw, najtańsze od prawie 3 miesięcy. Zwyżki przeważyły także na parkiecie praskim. Tamtejszy indeks PX 50 zyskał 1,63%, a liderami wzrostów były spółki branży telekomunikacyjnej.
Budapeszt
Czwartkowa sesja na giełdzie w Budapeszcie przebiegła dużo spokojniej niż dzień wcześniej. Wprawdzie nadal utrzymywały się negatywne nastroje, związane z obawami dotyczącymi finansów brazylijskich, jednak inwestorzy, zarówno zagraniczni, jak i miejscowi, nie pozbywali się już w panice akcji. Papiery czołowych spółek, takich jak koncern telekomunikacyjny Matav czy potentat naftowy MOL, zdrożały, ponieważ po dużej środowej przecenie stały się one obiektem zainteresowania spekulantów. Mimo to na rynku przeważyły jednak spadki i indeks BUX obniżył się o 0,5% do poziomu 6127,68 pkt. W opinii specjalistów zajmujących się węgierskim rynkiem, w najbliższym czasie inwestorzy nadal będą przede wszystkim zwracać uwagę na globalną koniunkturę, natomiast na dalszy plan odsuną się czynniki o charakterze lokalnym, takie jak np. solidne podstawy fundamentalne tamtejszej gospodarki.
Praga