Universal podsumował ubiegły rok

W grudniu ubiegłego roku Universal zanotował prawie 82 mln zł straty netto, która powiększyła ujemny wynik za 1998 r. do ponad 230 mln zł. Oznacza to, że kapitały własne spółki na koniec roku wyniosły zaledwie około 7 mln zł. Zarząd spółki uważa jednak, że na początku br. spółka powinna wykazać duże zyski związane z zatwierdzeniem postępowania układowego z wierzycielami.Jak czytamy w komunikacie spółki, ubiegłoroczna strata jest wynikiem m.in.: anulowania transakcji sprzedaży udziałów w spółce Silpol (strata 79 mln zł), odsetek od nie zapłaconych zobowiązań (26 mln zł), odsetek i kosztów egzekucyjnych z tytułu zaległości w podatku dochodowym (11 mln zł), utworzenia rezerwy na należności trudnościągalne (107 mln zł - w tym w grudniu 38 mln zł) oraz aktualizacji majątku finansowego (95 mln zł - w tym w grudniu 75 mln zł). Kolejnym czynnikiem jest zmniejszenie przychodów z działalności podstawowej. Wynikało to przede wszystkim z niedoboru środków obrotowych oraz realizacji kontraktów eksportowych na warunkach komisu, a nie jak dotychczas w rachunku własnym, co powodowało, że przychodem spółki była tylko prowizja komisowa.Zdaniem kierownictwa Universalu, tragiczną sytuację finansową pogłębiło niezrealizowanie kilku planowanych transakcji, jak chociażby sprzedaży dwóch nieruchomości w Warszawie, które miały przynieść 114 mln zł przychodu. Spółce udało się tylko doprowadzić do sfinalizowania kilku transakcji, na których zarobiła 101 mln zł.Zarząd Universalu liczy, że zatwierdzenie przez sąd w połowie stycznia br. postępowania układowego powinno zachęcić potencjalnych nabywców aktywów spółki do zrealizowania tych transakcji w 1999 r. "Doprowadzi to do istotnej poprawy wyników na początku br. i wykazania dużego zysku" - czytamy w komentarzu do raportu miesięcznego. Na poprawę wyników wpłyną także zyski nadzwyczajne, które są skutkiem uprawomocnienia się układu z wierzycielami.

GMZ