Przez większą część mijającego tygodnia trwała tendencja wzrostowa, ale techniczny obraz rynku nie poprawił się. Najsilniejszym negatywnym sygnałem była niemrawa reakcja na obniżkę stóp procentowych. Obniżka ta była większa, niż się spodziewano, tak więc nie można mówić o jej wcześniejszym zdyskontowaniu. Po piątkowym spadku na wykresie tygodniowym pojawiła się świeca z małym białym korpusem i długim wąsem u góry. Przypomina ona bardzo negatywną formację spadającej gwiazdy, chociaż znajduje się poniżej ostatniego szczytu. Na wykresie dziennym można narysować kanał trendowy. Jego dolna linia biegnie przez dołki z 9 października i 1 grudnia 1998 r., a górna przez szczyty z 5 listopada 1998 r. i 11 stycznia 1999 r. Wybicie z tego kanału w dół byłoby sygnałem sprzedaży. Poważnym ostrzeżeniem byłoby też przecięcie linii trendu wzrostowego, widocznej na RSI biegnącej przez dołki z 1 września 1998 r., 1 grudnia 1998 r. i 15 stycznia 1999 r.Drugim sygnałem sprzedaży byłoby naruszenie oporu na poziomie ostatniego szczytu, a następnie powrót poniżej. W takim przypadku na oscylatorach powstałyby negatywne dywergencje.Znacznie trudniej jest powiedzieć, co może być sygnałem kupna. Jeżeli WIG będzie rósł i znajdzie się ponad szczytem z 11 stycznia, to najpierw nie będzie wiadomo, czy nie szykuje się drugi z opisanych sygnałów sprzedaży, a potem może być za późno na zajmowanie pozycji.

MARCIN LACHOWSKI

Wydział Doradztwa Inwestycyjnego BM BGŻ SA