Akcje w ofercie publicznej i dla personelu
Rząd francuski zamierza sprzedać w przyszłym miesiącu w ofercie publicznej jedną piątą akcji towarzystwa lotniczego Air France oraz dalsze 14% jego pracownikom. Częściowa prywatyzacja powinna wymóc poprawę efektywności, co jest szczególnie istotne wobec ponoszonych od ośmiu lat strat. Władzom w Paryżu zależy przy tym na jak najszybszej sprzedaży części udziałów, aby ubiec analogiczne oferty innych europejskich linii lotniczych.W Paryżu opublikowano plan częściowej prywatyzacji Air France - trzeciego pod względem wielkości towarzystwa lotniczego w Europie, którego wartość szacuje się na 2,8 mld euro (3,2 mld USD). Według agencji Bloomberga, rząd oraz grupa przedsiębiorstw państwowych zamierzają sprzedać około 38 mln walorów, tj. 20% kapitału akcyjnego firmy, w ramach pierwotnej oferty publicznej. Ponadto 14% akcji będą mogli nabyć pracownicy, a w późniejszym terminie nie wyklucza się sprzedaży dalszych udziałów na giełdzie.13,5 mln akcji przeznaczono dla inwestorów indywidualnych, a 15,8 mln dla instytucjonalnych. Cena ma być ustalona 9 lutego, a na giełdzie walory Air France pojawią się 22 lutego. W rękach państwa pozostanie ponad połowa akcji.Głównym celem prywatyzacji jest podniesienie niskiej obecnie efektywności, która sprawiła, że od ośmiu lat francuskie linie lotnicze ponoszą straty. Kondycję finansową firmy pogorszył dodatkowo czerwcowy strajk pilotów, który uszczuplił finanse linii o 1,5 mld franków (265 mln USD). Jeszcze gorzej było w 1994 r., kiedy rząd musiał wesprzeć Air France kwotą 20 mld franków (3,5 mld USD), aby po fali strajków uchronić towarzystwo przed upadłością. Po trudnych negocjacjach piloci zrezygnowali z podwyżek płac w zamian za prawo do nabycia akcji. Gotowość ich zakupu wyraziło już około 80% tej części personelu.Istotnym motywem częściowej prywatyzacji Air France jest również chęć pozyskania partnerów zagranicznych, którzy na ogół niechętnie nawiązują współpracę z towarzystwami lotniczymi, kontrolowanymi w pełni przez państwo. Stronie francuskiej zależy przy tym na czasie. Chciałaby bowiem ubiec zapowiadane oferty włoskiego towarzystwa Alitalia oraz hiszpańskiego Iberia, a także prywatyzację innych europejskich linii lotniczych, takich jak portugalskie TAP czy greckie Olympic. Rząd w Paryżu pragnąłby też zakończyć sprzedaż akcji Air France, zanim rozpocznie prywatyzowanie największej we Francji firmy branży lotniczej i zbrojeniowej - Aerospatiale.
A.K.